Jump to content

Wszystko o geocachingu dla poczatkujacych


misha_23

Recommended Posts

No bo zdjęć nie widać na garminie.

 

Widać, co wiemy w drugim serwisie, gdzie spokojnie można je zaimportować do Garmina (np. serii 62). Jeżeli ktoś bardzo ich potrzebuje (zdjęć, foto-hintów), niech walczy z GS o umieszczenie opcji na stronie :) Jakoś szczególnie trudna do zrobienia nie była, skoro działa.

 

A odróżnianie keszy ? Czasem bywa problematyczne, jednak większość problemów można przegadać między ludźmi.

Link to comment
Widać, co wiemy w drugim serwisie, gdzie spokojnie można je zaimportować do Garmina (np. serii 62).

I tak powstał spoiler/foto-caching, w którym współrzędne nie mają znaczenia, a najważniejsze jest zdjęcie miejsca ukrycia. Akurat w tym przypadku brak funkcjonalności pobierania zdjęć jest na plus, bo jeśli ktoś nie używa smartfona tylko GPSa to wie, że tam takie zdjęcia nie działają i sam ich nie dodaje jako spoiler. Tak samo jak nie powinno być edytora WYSIWYG oraz możliwości dodawania linków do opisu, bo obecna funkcjonalność sprawia, że w coraz częściej opisy są kopiuj/wklej z Wikipedii (łącznie z tagami "potrzebne źródło" i innymi odnośnikami do źródeł :D ) albo jeszcze lepiej - sam link do artykułu w Wiki. A jako podpowiedź zdjęcie. I tym sposobem autor nie musi nic pisać, co w czasem nie jest takie złe, bo jak się czyta niektóre opisy, gdzie jest byk na byku to się odechciewa po taką skrytkę iść...

Edited by Spider
Link to comment
Widać, co wiemy w drugim serwisie, gdzie spokojnie można je zaimportować do Garmina (np. serii 62).

I tak powstał spoiler/foto-caching, w którym współrzędne nie mają znaczenia, a najważniejsze jest zdjęcie miejsca ukrycia...

Tak, tylko zważ, że powstał on na długo przed tym, jak powstało OC czy GC zaludnili ludzie z PL. Nadal nie jest typowo polską specjalnością (vide: kanały czy filmy z hintami na YT). Można ubolewać nad opisami keszy (co sam podkreślasz w dalszej części), czy metodami poszukiwań (tylko cel, zero zbędnej przygody). Edukacja i owszem, niewiele jednak zmieni - zawsze będzie spora grupa pojmująca "keszing" na swój uproszczony sposób. Mają do tego prawo. Dla kogoś "rozumnego" dostępność zdjęć nie będzie jakąkolwiek wadą. Albo je pominie, albo nie skorzysta z opcji ściągnięcia. Pójdzie na kordy i będzie zadowolony :) Czasem może po nie sięgnie i ... dobrze, grzechu nie będzie ;)

Link to comment

Spider, a ja pozwole sie z toba nie zgodzic.

1. Nie wiem skad panuje przekonanie, ze znalezienie kesza bez hinta jest bardziej wartosciowe od takiego znalezienia z hintem lub o zgrozo z fotohintem?

2. Sam w poszukiwaniach uzywam glownie Garmina, a kazdy moj kesz zaopatrzony jest w fotohinta. B)

3. Nie wiem tez skad przekonanie, ze fotohint musi byc prostackim wskazaniem miejsca ukrycia. Hinty i fotohinty tez moga byc przeciez "sprytne".

 

Zgodzmy sie, ze podstawa sa koordynaty, a hinty i fotohinty nie musza psuc zabawy.

Moga zabawe czynic jeszcze bardziej atrakcyjna. Ale to juz moje zdanie.

Link to comment

A ja mam często problem w drugą stronę. Będąc w terenie nieraz mam zagwozdkę, czy to co znalazłem, gdzie na logbooku jak byk stoi "opencaching" (i nie ma żadnego info sugerującego też GC), to jest to czego szukałem, czy może jest gdzieś jeszcze inny pojemnik GC i szukać trzeba dalej?

Bo całkiem sporo jest w PL skrytek pierwotnie zakładanych na OC, które później zostały zarejestrowane również na GC, ale właściciel w żaden sposób nie zaznaczył tego faktu na logbooku.

Link to comment

, natomiast w kwestii poszukiwania skrytek w Polsce, może zacznę też korzystać z wersji open, która mnie jednak nie przekonuje jakoś wybitnie do siebie. Ale to już takie moje prywatne odczucia.

Szkoda czasu, nie znam nikogo, kto by zaczął w GC i przeszedł do lokalnego serwisu, za to całkiem pokaźną grupkę , która zaczęła na lokalnym serwisie, ale przeszła do oryginalnego, ogólnoswiatowego.

W Polsce jest juz prawie 10 000 skrytek GC, zatem nie ma się czasu nudzic, zwłaszcza w Twoim województwie... nawet Bałkany tez dołączaja do reszty świata :laughing:

Link to comment

A ja mam często problem w drugą stronę. Będąc w terenie nieraz mam zagwozdkę, czy to co znalazłem, gdzie na logbooku jak byk stoi "opencaching" (i nie ma żadnego info sugerującego też GC), to jest to czego szukałem, czy może jest gdzieś jeszcze inny pojemnik GC i szukać trzeba dalej?

 

Jak autor raczył sie podpisać, to może byc to samo, jak nie- zagwozdka dalej, chyba,że telefon do przyjaciela... :rolleyes:

Link to comment

A ja mam często problem w drugą stronę. Będąc w terenie nieraz mam zagwozdkę, czy to co znalazłem, gdzie na logbooku jak byk stoi "opencaching" (i nie ma żadnego info sugerującego też GC), to jest to czego szukałem, czy może jest gdzieś jeszcze inny pojemnik GC i szukać trzeba dalej?

 

Jak autor raczył sie podpisać, to może byc to samo, jak nie- zagwozdka dalej, chyba,że telefon do przyjaciela... :rolleyes:

 

Ja wtedy wlaczam w moim c:geo opcje pokazywania keszy na innych portalach i porownuje czy tam tez cos w dokladnie tym samym miejscu lezy :) Ale juz mi sie zdarzylo ze akurat byly dwa odrebne, prawie ze identyczne (ten sam patent) w odleglosci mniejszej niz 50 cm. Wiele osob sie pomylilo i wpisalo do pierwszego ktorego znalezli nie bedac swiadomi istnienia drugiego.

Link to comment

 

Ja wtedy wlaczam w moim c:geo opcje pokazywania keszy na innych portalach i porownuje czy tam tez cos w dokladnie tym samym miejscu lezy :) Ale juz mi sie zdarzylo ze akurat byly dwa odrebne, prawie ze identyczne (ten sam patent) w odleglosci mniejszej niz 50 cm. Wiele osob sie pomylilo i wpisalo do pierwszego ktorego znalezli nie bedac swiadomi istnienia drugiego.

Ty pomyśl o uzytkownikach GPSów!!!, nie kazdy chodzi z wszystkomającym i Starczającym na - Dwie- Godziny- Cachobrania Smartfonem! :rolleyes:

Chyba że w parach, jedno w giepsem drugie z jakimś tele- gadzetem, i wtedy raźniej!

Link to comment

 

Jak dla mnie GPS to spory wydatek wiec uzywam tylko telefonu i zapewniam Cię, że starcza mi na wiele dłużej niż 2h. Na jednej baterii. Oczywiście na wyłączonym internecie, bo to żre baterię równie mocno jak gps.

E tam, gps starcza na caluski dzień ;), ew. wieczorem wkładasz paluszki i jeeedziesz dalej!

A bez internetu- jak czerpac przyjemności ze smartfona?, ani TFTC nie wpiszesz, nie od razu nie zalogujesz, ani sweet foci nie prześlesz ;)

 

BTW, jak tam plany zakałdaniowe w Łodzi? :rolleyes:

Link to comment

Ty pomyśl o uzytkownikach GPSów!!!, nie kazdy chodzi z wszystkomającym i Starczającym na - Dwie- Godziny- Cachobrania Smartfonem!

 

Szczerze powiedziawszy to największym problemem w kwestii smartfon vs GPS jest Wherigo. Niektóre Wherigo zwyczajnie nie chcą działać na Garminach. Co więcej, spotkałem się nawet z taką zapowiedzią potencjalnego twórcy Wherigo, który twierdził, że jego scenariusz na pewno na Garminie działać nie będzie.

Link to comment

 

Chyba że w parach, jedno w giepsem drugie z jakimś tele- gadzetem, i wtedy raźniej!

no własnie my tak działamy, ja chodzę z GPSem (Dakota 20, na niej widać zdjęcia, bo na próbę ściągnęłam sobie jeden kesz z oc.pl), ale z racji, że nie jestem premium member, to nie zawsze jestem w stanie spamiętać podpowiedzi czy choćby opisy keszy. Dlatego też narzeczony korzysta ze smartfona i c:geo. Ten system bardzo sie nam przydawał w Czechach i na Słowacji, gdzie momentami polot i fantazja zakładaczy skrytek, mocno nas zaskakiwał ;)

Link to comment

Wiem, że nie jest źle, ale w Polsce nie trafiałam jeszcze na skrytki, które stanowiły integralny element np. tankietki czy słupa :P

Psssst, nie mów głośno, a zainspirowana tym coś widziała spróbuj nam to przyblizyc tworząc własne...

Słoikom w dziuplach mówimy stanowcze NIE ! :rolleyes:

Link to comment

 

Tak, ale właściwie bez korzystania z niego, bo z keszami w liście offline zaciągniętej z Pocket Query.

Tak to mozna, ale jak sprawdzasz wszystko w necie , logujesz i fotki wysyłasz to chyba długo nawet najbardziej odporny smartfon nie pociagnie... :)

wtedy chyba iśc ekipą pozostaje, każdy właczy po 2 godz i geo- dzionek z głowy!

Link to comment

fotki można mieć w garminie również z GC. pobierane na podstawie gpxa, automagicznie generowana struktura dla garmina, wystarczy wkleić w pamięć urządzenia.

 

jak ktoś potrzebuje to mogę napisać howto ;-)

 

Napisz, się przyda - bo czasem fotospoiler, niekoniecznie od autorski, przy latających kordach w dziwnym terenie jest przydatny, a łączenie się ze stroną opisu przez przegladarke w zwykłym telefonie nie zawsze jest wygodne

Link to comment

i bez premium można mieć gpx-y na garmina - polecany zestaw: firefox + Greasemonkey + gc-tour :-)

Są i inne metody (w tym jedna w fazie produkcji ) - ale ta ma podstawową zaletę - tam gdzie jest firefox i jest możliwość podpiecia garmina do komputera, da się skrypt zainstalować i gpx'a wgrać - przetestowane na wyjazdach w kilku hostelach, na komputerach w pracy, w kafejce internetowej i u rodziny w innym mieście :-) [nie zawsze jest bowiem możliwość uruchamianaia 'obcych' plików wykonywalnych ]

 

Oczywiście ma swoje ograniczenia - większą ilość keszy lepiej rozbić na kilka list aby generować GPX

Link to comment

Właśnie!

 

Dlatego, gdy czasem zdarza mi się kląć przy keszowaniu, to z reguły wtedy, gdy szukam skrytki, znaleźć nie mogę, więc zaglądam do hintu a tam: "foto". Malo co tak mnie wkurza jak to... Co pod rozwagę poddaję początkujacym i niepoczątkującym - jeśli już dodawać fotospoilery, to w hintach napisać parę słów wyjaśnienia a nie jakieś durne "see the fotospoiler".

 

Zdjęcia nie powinny być główną wskazówką. Mogą uzupełniać opis, ale skrzynka powinna być możliwa do znalezienia bez zdjęcia. Oczywiście są wyjątki, jak np. quiz z wykorzystaniem zdjęć.

 

Dla mnie najbardziej frustrujące jest długie i bezskuteczne poszukiwanie skrzynki, która ma dokładne fotospojlery na drugim serwisie, co się okazuje dopiero kilkanaście godzin później przed monitorem. Skrzynki zarejestrowane w obu serwisach powinny mieć identyczne opisy.

Link to comment

fotki można mieć w garminie również z GC. pobierane na podstawie gpxa, automagicznie generowana struktura dla garmina, wystarczy wkleić w pamięć urządzenia.

 

jak ktoś potrzebuje to mogę napisać howto ;-)

 

Mam kilka pytań.

 

Czy wklejone są wtedy wszystkie zdjęcia z logów, czy tylko te z opisu?

Czy możliwe to jest przy pobieraniu pojedynczej skrytki, czy większej ilości keszy w jednym GPXie?

 

Bo jedyne co by mnie interesowało, to pobranie całego PQ (do 1000 keszy) z obrazkami z opisu. Obawiam się jednak, że wówczas taki GPX i tak ważyłby tonę. No bo przecież nie będę ślęczał w domu i przeglądał który kesz ma fotospojler, a który nie.

 

A swoją drogą, to na prawdę nie rozumiem po co ta cała upierdliwość z tymi fotospojlerami, jakby nie można było napisać hinta po ludzku. Moim zdaniem to jest objaw tego, czego w geocachingu nie lubię, czyli pójście na łatwiznę przez założyciela i obarczenie trudnościami poszukiwacza.

Link to comment

W Małopolsce takich nie brak.

to spoko, ale tam jeszcze nie szukałam keszy, tam gdzie dotychczasowo się kręciłam, raczej wszystkie skrytki były standardowe.

 

Ha, to przyjedź do Krakowa na pierwszy kwietniowy weekend: w piątek wieczorem wstąpisz na wystawę geocoinów :D a potem masz całą sobotę i niedzielę na poszukiwania krakowskich skrytek. Sporo wśród nich jest skrzynek dość wymagających pod względem stopnia trudności przy rozpoznaniu tego, co stanowi ich maskowanie. Ogólnie uważam, że (średni) poziom krakowskich keszy jest naprawdę wysoki, nie tylko w skali naszego kraju.

Link to comment

W Małopolsce takich nie brak.

to spoko, ale tam jeszcze nie szukałam keszy, tam gdzie dotychczasowo się kręciłam, raczej wszystkie skrytki były standardowe.

 

Ha, to przyjedź do Krakowa na pierwszy kwietniowy weekend: w piątek wieczorem wstąpisz na wystawę geocoinów :D a potem masz całą sobotę i niedzielę na poszukiwania krakowskich skrytek. Sporo wśród nich jest skrzynek dość wymagających pod względem stopnia trudności przy rozpoznaniu tego, co stanowi ich maskowanie. Ogólnie uważam, że (średni) poziom krakowskich keszy jest naprawdę wysoki, nie tylko w skali naszego kraju.

 

A ja się wybieram w czwartek do Krakowa na keszowanie i przyznam szczerze, że jestem baaaardzo ciekawa Waszych maskowań. Liczę na hardcore ;-) Polecasz coś szczególnie? :) Mam nadzieję, że pogoda pozwoli na dłuuuuuugie godziny poszukiwań.

Mój pierwszy post na forum - dzień dobry :)

Link to comment

A ja się wybieram w czwartek do Krakowa na keszowanie i przyznam szczerze, że jestem baaaardzo ciekawa Waszych maskowań. Liczę na hardcore ;-) Polecasz coś szczególnie? :) Mam nadzieję, że pogoda pozwoli na dłuuuuuugie godziny poszukiwań.

Mój pierwszy post na forum - dzień dobry :)

Spróbuj zmierzyć z keszami kolegi Bamboleona - polecam. Ale oczywiście inne też są godne uwagi.

A jak lubisz mocne wrażenia - to kesz nocny "Wojna na piaskach" :).

Link to comment

A ja się wybieram w czwartek do Krakowa na keszowanie i przyznam szczerze, że jestem baaaardzo ciekawa Waszych maskowań. Liczę na hardcore ;-) Polecasz coś szczególnie? :) Mam nadzieję, że pogoda pozwoli na dłuuuuuugie godziny poszukiwań.

Mój pierwszy post na forum - dzień dobry :)

Spróbuj zmierzyć z keszami kolegi Bamboleona - polecam. Ale oczywiście inne też są godne uwagi.

A jak lubisz mocne wrażenia - to kesz nocny "Wojna na piaskach" :).

 

Kesze Bamboleona już dodałam do "listy keszy do zrobienia" a z "Wojną na piaskach" zobaczę jak będzie z pogodą :)

Ale dzięki za podpowiedź ;)

Link to comment

Bamboleona jak najbardziej, podobnie kesze teamu eliza_piotr_konrad.

Jeśli lubisz skrzynki spore (większe niż typowo spotyka się w miastach) To warto rozważyć moje Pontifexy w szczególności 1, 2 i 3.

Polecam tez krakowskie Wherigo, a mamy ich juz kilka o zróżnicowanym stopniu trudności i długości trwania.

Link to comment

 

Jak dla mnie GPS to spory wydatek wiec uzywam tylko telefonu i zapewniam Cię, że starcza mi na wiele dłużej niż 2h. Na jednej baterii. Oczywiście na wyłączonym internecie, bo to żre baterię równie mocno jak gps.

E tam, gps starcza na caluski dzień ;), ew. wieczorem wkładasz paluszki i jeeedziesz dalej!

A bez internetu- jak czerpac przyjemności ze smartfona?, ani TFTC nie wpiszesz, nie od razu nie zalogujesz, ani sweet foci nie prześlesz ;)

 

BTW, jak tam plany zakałdaniowe w Łodzi? :rolleyes:

 

Chodziło mi o to, że jak internet i gps w telefonie to wielkie pozeracze baterii. Jak wyelimujesz jednego z nich to telefon kilka ladnych godzin wytrzyma.

 

Nie loguje z terenu: 1) szkoda czasu jak mozna biec po kolejnego kesza, B) wygodniej na komputerze i na spokojnie w domu c) wiekszosc keszowalam za granica wiec roaming by mnie zabil.

 

A co do planow - jak kiedys bedzie czas. Bo czasami nie starcza go na porzadne wyspanie sie ;)

Link to comment

Czy wklejone są wtedy wszystkie zdjęcia z logów, czy tylko te z opisu?

Tylko te z opisu - wszystkie pasujące do podanych słów kluczowych (spoiler, kesz, cache, hint itd. - nie pamiętam wszystkich jakie sobie wpisałem a mam na innym kompie).

 

Czy możliwe to jest przy pobieraniu pojedynczej skrytki, czy większej ilości keszy w jednym GPXie?

Dla pojedynczej skrytki to można sobie z palca pobrać albo zapamiętać te kilka obrazków ;-) Tak jak napisałem wyżej - import dla zadanego gpxa wygenerowanego za pomocą PQ.

 

Nie są pobierane wszystkie obrazki (da się usuwając słowa kluczowe, ale po co?), dodatkowo są skalowane do rozmiaru gpsowego (240x400). Dla 1000 keszy wychodziło mi zazwyczaj kilkanaście mb przy ok. 100 zdjęciach. Nie jest to jakieś cudowne rozwiązanie i nie zawsze mi się chce (kilka minut jednak "mieli" takiego gpxa), ale przynajmniej w środku czeskiego lasu mi ciśnienie nie skacze ;-)

Edited by StrykerPL
Link to comment

ktory magnes wybrac do przyczepiania malych keszy?

 

http://www.magnesy.eu/magnesy-neodymowe-walcowe-male-br-%28-2-10-mm%29-g1-231.html

 

Weź po kilka sztuk różnych rodzajów. Sprawdź empirycznie co Ci najbardziej przypasuje. Większy - mocniejszy magnes to lepsze trzymanie się kesza na miejscu, ale większe ryzyko że magnes oderwie się od kesza przy podejmowaniu. Trzeba samemu znaleźć złoty środek między mocowaniem magnesu a jego siłą. Pewnym rozwiązaniem może być umieszczenie magnesu w środku pojemnika, tuż przy ściance, jeśli magnes jest silny, a pojemnik niewielki to powinno to działać. Niestety nie zawsze da się tak wykonać pojemnik... czasami trzeba po prostu dać go na taśmę.

Link to comment

Nie jest to jakieś cudowne rozwiązanie i nie zawsze mi się chce (kilka minut jednak "mieli" takiego gpxa), ale przynajmniej w środku czeskiego lasu mi ciśnienie nie skacze ;-)

 

Jak możesz, to podeślij mi jak to cudo wykonać, może wypróbuję. Choć przyznam się szczerze, że sytuacja, gdzie potrzebny był fotohint zdarzyła mi się może kilka razy w życiu.

Link to comment

Większy - mocniejszy magnes to lepsze trzymanie się kesza na miejscu, ale większe ryzyko że magnes oderwie się od kesza przy podejmowaniu.

 

Z tego powodu warto też pomyśleć o mocowaniu magnesów. Osobiście, po próbach z różnymi patentami typu kleje, taśmy, czy magnesy wewnątrz pojemnika, poprzestałem na dwóch skutecznych patentach.

Dla mikro stosuję rurkę termokurczliwą używaną do izolacji przewodów elektrycznych. Dostępne są w różnych średnicach i kolorach, błyszczące i matowe. Najbardziej uniwersalna jest czarna matowa, ale można też dobrać kolor stosownie do potrzeb - mamy wtedy od razu maskowanie. Przykładamy magnes do boku pojemnika (możemy go przyczepić taśmą izolacyjną, żeby nam nie uciekał), docinamy rurkę odpowiedniej średnicy, wkładamy w nią pojemnik z magnesem i podgrzewamy - np nad zapalniczką. Rurka się kurczy i ładnie nam mocuje magnes. Całość wygląda estetycznie, a magnes nam nie odpadnie. Tworzywo z jakiego jest zrobiona ta rurka jest stosunkowo grube i odporne na przecieranie. Stosowanie zwykłej taśmy izolacyjnej nie zdaje egzaminu, ta o wiele szybciej się przeciera.

Dla pojemników większych jak np. klipsiak stosuję magnesy z otworem w środku pod wkręt z główką stożkową. Nawiercam 4 otwory w pokrywce klipsiaka i mocuję magnesy za pomocą nitów. Od wewnętrznej strony pokrywki daję jeszcze podkładki, żeby nit podczas klinowania się nie rozsadził plastiku. Zamiast nitów można zastosować śrubki z łbem stożkowym z nakrętką - jeśli ktoś nie posiada nitownicy. Tak zamocowane magnesy są nie do ruszenia. Nit dociska magnes i podkładkę na tyle mocno, że nie nie ma obaw o nieszczelność otworów, ale jak chce być bardzo przezorny, to może przed zanitowaniem posmarować okolice otworu jakimś klejem albo silikonem.

Link to comment

Czy ktoś ma pomysł, w jaki sposób mogę uzyskać mapę z zaznaczonymi faktycznymi współrzędnymi rozwiązanych przeze mnie quizów, multi i podobnych? Bo o ile na stronie pojedyńczego quizu widzę po rozwiązaniu poprawioną lokalizację, to jest to za mało, żeby sensownie zaplanować trasę po kilku(-nastu) takich zagadkach.

Link to comment

Czy ktoś ma pomysł, w jaki sposób mogę uzyskać mapę z zaznaczonymi faktycznymi współrzędnymi rozwiązanych przeze mnie quizów, multi i podobnych? Bo o ile na stronie pojedyńczego quizu widzę po rozwiązaniu poprawioną lokalizację, to jest to za mało, żeby sensownie zaplanować trasę po kilku(-nastu) takich zagadkach.

 

ściągnij rozwiązane quizy i multaki jako jednego GPX'a [via gc-torur] i otwórz go w mapsource/basecamp

Edited by ru.beus
Link to comment

Czy ktoś ma pomysł, w jaki sposób mogę uzyskać mapę z zaznaczonymi faktycznymi współrzędnymi rozwiązanych przeze mnie quizów, multi i podobnych? Bo o ile na stronie pojedyńczego quizu widzę po rozwiązaniu poprawioną lokalizację, to jest to za mało, żeby sensownie zaplanować trasę po kilku(-nastu) takich zagadkach.

Ja finały wpisuję ręcznie jako nowe punkty w c:geo albo locusie.

Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...