Jump to content
Sign in to follow this  
Followers 1
Spider

Ciekawe wpisy w logach

Recommended Posts

w moim "tłumaczeniu": nie znaleźliśmy, ale jesteśmy z daleka, więc logujemy "Found it" :-)

Specjalistami od tego są Niemcy. Pierwszy z brzegu przykład: http://www.geocaching.com/seek/log.aspx?LUID=bd092ca2-218d-4408-ab1c-e61c2e2f5b5e Bardzo mi się takie coś nie podoba, bo jest to mylące zarówno na właściciela jak i dla poszukiwaczy.

Skąd wiesz, że go nie znalazł ?;] Może woda opadła, a wantsky nie odblokował.

Share this post


Link to post

jestem też prawie pewien, że nie znalazł, ale muszę to sprawdzić

są na tym świecie hardcore'owcy, nie chciałbym gościa skrzywdzić, ale jak loga tam nie będzie, to jego log poleci

Share this post


Link to post

To już przesada

Szukaliśmy tej skrzynki dobre pół godziny ale nie przyszło mi do głowy, żeby zalogować znalezienie.

 

Jak można napisać, że się nie znalazło a ustawić znalezienie. Ta zabawa zmierza w złą stronę, a wszystko przez te statystyki!

Tak można pisać w każdej skrzynce która zaginęła, szukałem wszędzie, więc oznaczam jako znaleziona.

 

Czy coś z takimi praktykami można zrobić?

Edited by Robert_M

Share this post


Link to post

To już przesada

Szukaliśmy tej skrzynki dobre pół godziny ale nie przyszło mi do głowy, żeby zalogować znalezienie.

 

Jak można napisać, że się nie znalazło a ustawić znalezienie. Ta zabawa zmierza w złą stronę, a wszystko przez te statystyki!

Tak można pisać w każdej skrzynce która zaginęła, szukałem wszędzie, więc oznaczam jako znaleziona.

 

Czy coś z takimi praktykami można zrobić?

Robert, nie przejmuj się - każdy się bawi jak chce! Ja też miewałem takich - ich sprawa! Czerp z zabawy tylko pozytywne wrażenia, a marginesem się nie przejmuj!

Share this post


Link to post

Akurat ten ostatni log wygląda jakby ktoś pomylił z DNFa z Found it logując dużo skrzynek, mi też się tak kilka razy zdarzyło, ale poprawiałem ;)

Share this post


Link to post

To już przesada

Szukaliśmy tej skrzynki dobre pół godziny ale nie przyszło mi do głowy, żeby zalogować znalezienie.

 

Jak można napisać, że się nie znalazło a ustawić znalezienie. Ta zabawa zmierza w złą stronę, a wszystko przez te statystyki!

Tak można pisać w każdej skrzynce która zaginęła, szukałem wszędzie, więc oznaczam jako znaleziona.

 

Czy coś z takimi praktykami można zrobić?

 

Można usunąć wpis, albo napisać maila do autora. Tak jak pisze Mosznir to pewnie pomyłka, też tak mi się zdarzyło kilka razy.

Share this post


Link to post

Ludzie maja pomysly :)

Skrzynka ewidentnie zagnela, to co sie robi ? Nalepia sie swoje stikersy w miejscu gdzie powinna byc skrzynka (np znak drogowy, mostek, bariera przy drodze).

A pozniej jeszcze sie tym chwali w logu -

The box is not there! I have taken a photo of log-stickers from previous cachers at the bridge and added my signature.

TFTC!

I oczywiscie - zalogowal znalezienie :)

Share this post


Link to post

Niemiec ? :)

Sprawdzilem wlasnie - nie, Slowenia.

Ale nie chodzilo mi o tego jednego, widzialem na wlasne oczy, na przyklad slupek drogowy gdzie powinna byc skrzynka - zamiast niej, naklejonych chyba kilkanascie rozych stikerow, z wpisanymi datami (zeby bylo porzadnie) i podejrzewam ze te wszystkie osoby zalogowaly znalezienie. Z tego co pamietam - byli tam Czesi, Slowacy, Niemcy, Wegrzy.

Share this post


Link to post

Czyli epidemia się rozszerza i rozprzestrzeniła się już poza obszar Niemiec. Niedobrze... :(

Share this post


Link to post

A wiecie, ja w Niemczech nie spotkałam się jeszcze nigdy z taką praktyką ale za to ze strony Amerykanów kilka razy.

Share this post


Link to post

Wczoraj zdjec tych wlepek nie robilem - dzisiaj za to mam zdjecia ze stempelkami :)

Wszystkie pieczatki i wpisy zrobione na barierce ochronnej na moscie

 

IMG_8455.JPGIMG_8457.JPGIMG_8459.JPGIMG_8460.JPG

 

i sa wsrod nich osoby ktore maja po 1500 czy pnad 2 tys znalezien, czesto jezdza na eventy ......

 

Samo Zycie :)

Edited by t_e_d

Share this post


Link to post

A ja czasem opowiadając o geocachingu mówię, że my to inaczej niż wandale, nie piszemy na murach "tu byłem" tylko mamy pochowane logbooki w których odnotowujemy swoje wizyty...

Share this post


Link to post

W logu jednej ze skrytek ktos zadal sobie trud przetlumaczenia swoich mysli na polski:

Dostep do ponad ziemniaki ............ TFTC!

 

Zabil mi cwieka, bo ciagle zastanawiam sie co mial na mysli.

Share this post


Link to post

Probowalem na rozne sposoby, ale ciagle nie widze sensu. Nie jest to problem, a raczej kolejna przestraoga by ostroznie korzyastac z elektronicznych tlumaczy.

Share this post


Link to post

A nie ma tam zadnych ziemniakow w poblizu? Moze faktycznie byly.

 

---------

 

Translatory fajne rzeczy tworza przy tlumaczeniu z malo popularnych jezykow na im podobne. Dla przykladu hint ze skrzynki:

 

PL - Znajdz na wiosne, moze pic, a na pewno znajdziesz cache.

 

Jakby nie hint po angielsku (zreszta tez niepoprawny) to bym do wiosny czekal :P

 

EN - Find the spring, might drink, and surely find cache.

Edited by czajapawel

Share this post


Link to post

Co do smiesznych wpisow, podobal mi sie ten http://www.geocaching.com/seek/log.aspx?LUID=98aba88d-d440-4f44-b674-5900130d7d14

 

A co do Amerykanow to raczej sa uczciwi jezeli juz czegos nie znalezli to nie znalezli..., nie spotkalem sie z naklejkami czy wpisami na barirkach czy slupach w miejsce logbook'u :)

 

Jak tej skrzynki nie znalazlem mimo tego ze podchodzilem do niej chyba 3 razy... :) Chciaz plakac tez mi sie chcialo :)

Edited by lonely_wolf

Share this post


Link to post

Po negocjacjach z dziećmi i tak ma farta :P że go policja nie zwinęła ;).

 

Co do dzieci strasznie wkurzają mnie kesze ( to nie o Twoim keszu Spider ) chowane w okolicach placów zabaw, przedszkoli i szkól podstawowych. :)

Edited by Mosznir

Share this post


Link to post
Co do dzieci strasznie wkurzają mnie kesze ( to nie o Twoim keszu Spider ) chowane w okolicach placów zabaw, przedszkoli i szkól podstawowych. :)

W UK recenzenci nie puszczaja takich keszy.

Share this post


Link to post

i bardzo dobrze. W Rzymie jeden z cachy jest przyczepiony magnesem do zjeżdżalni. Najpierw pół godziny czekałem, żeby sie do niego dostać, a potem maluch prawie mi wjechał w plecy jak się wpisywałem. Musiałem czekać aż się ciemno zrobi, żeby odłożyć cachea na miejsce

Share this post


Link to post

Ja podchodzilem do jednego kesza, ktorego wspolrzedne blednie wskazywaly plac zabaw. Przyszedlem, widze matke z dziecmi, wiec siadlem na laweczce i czekam. Nie minelo 5 minut (!) i podjechala straz miejska i wymownym wzrokiem odprowadzila mnie do wyjscia. To byl jedyny raz kiedy szukalem w takim miejscu i obiecalem sobie ze nigdy wiecej. Podobne przejscia mieli inni i kesz zostal zawieszony, a obecnie jest przeniesiony, choc nie ma w nim nic niezgodnego z prawem. I trudno sie temu dziwic, bo samotny facet na placu zabaw wyglada podejrzanie.

Share this post


Link to post

Zakładając, że plac zabaw jest w miejscu publicznym i dostępnym dla każdego, to na jakiej podstawie prawnej taki zakaz byłby sformułowany ?

W przytoczonym linku z UK sformułowanie jest takie :

"Geocachers may feel uncomfortable searching for a cache near children or parents with children. For this reasons caches will not be allowed within or near to playgrounds or play equipment.".

Czyli w skrócie - nie wolno Ci umieścić kesza w takim miejscu bo jakiś znalazca mógłby się czuć nieswojo ...

Dla mnie takie zakaz wpisuje w ogólny trend ( na zachód od Odry ), że wszystko trzeba napisać, zadekretować ,żeby przypadkiem, w razie czego zawsze była dupokrytka do pokazania.

Nie potrafię sobie wyobrazić na jakiej podstawie można się czepiać kogoś, za to że siedzi na ławce przy placu zabaw. Obyśmy w tej dziedzinie nie starali się nadganiać zachodnich zwyczajów.

Edited by miklobit

Share this post


Link to post
Nie potrafię sobie wyobrazić na jakiej podstawie można się czepiać kogoś, za to że siedzi na ławce przy placu zabaw.

Wiaze sie to z podejsciem to ochrony dzieci. Prawda, ze czasem przyjmuje ona rozmiary trudne do zrozumienia, a czasem zaakceptowania dla przybysza z Polski. Podejscie recenzentow jest po prostu adekwatne do warunkow w jakich zyja.

 

Podobne regulacje, jak pisze Spider, moglyby funkconowac w Polsce, choc niekoniecznie bylaby to kalka tych brytyjskich. Optymistyczne zaufanie do zdrowego rozsadku wszystkich graczy sie nie sprawdza, a takie wytyczne dalyby reviewerowi podstawy do dzialania.

Share this post


Link to post

Widzę że w UK mają bardzo restrykcyjne przepisy co do cmentarzy, pomników w miejscach pamięci i terenów kościelnych, tzn. wykluczone jest również chowanie w ogrodzeniach tych posesji, nawet jeśli jest to ogrodzenie dostępne z zewnątrz a skrytka jest mikromagnetykiem. Mam nadzieję że taki zapis w części "ogrodzeniowej" się w Polsce nie pojawi.

Share this post


Link to post

a ja ciekaw jestem w jaki sposób takie dodatkowe regionalne/krajowe restrykcje się pojawiają? decyzja reviewera czy raczej oddolna inicjatywa cacherów? ktoś wie?

Share this post


Link to post

W UK jest jest spoleczna organizacja (The Geocaching Association of Great Britain (GAGB)) z wybieralnymi w wyborach wladzami i znaczna wiekszosc ograniczen jest formulowana przez nich i obowiazuje wszystkich geocacherow niezaleznie od tego w ktorym serwisie sie bawia.

 

http://gagb.co.uk/

Share this post


Link to post

 

Nie potrafię sobie wyobrazić na jakiej podstawie można się czepiać kogoś, za to że siedzi na ławce przy placu zabaw. Obyśmy w tej dziedzinie nie starali się nadganiać zachodnich zwyczajów.

 

A masz dzieci? Bo myślę jak raz, dwa razy byś zauważył, że ktoś na przykład fotografuje Twoje dziecko, to już byś takie zachowania zrozumiał.

Share this post


Link to post

Bardzo spodobał mi się dzisiejszy watchlist z logami do kilku leśnych skrzynek Thathanki którymi mamy przyjemność się opiekować.

Okazało się że Niemcy po utknięciu w korku na ul. Spacerowej postanowili zostawić samochód i czekając aż się rozładuje pójść do lasu na skrzynki :)

http://www.geocaching.com/seek/log.aspx?LUID=595b8cc4-b83d-4577-8068-9d0f7590a7a7

 

Jest to świetny przykład jak fajną zabawą jest geocaching i kiedy ludzie czerpią z niego przyjemność.

Share this post


Link to post

Bardzo spodobał mi się dzisiejszy watchlist z logami do kilku leśnych skrzynek Thathanki którymi mamy przyjemność się opiekować.

Okazało się że Niemcy po utknięciu w korku na ul. Spacerowej postanowili zostawić samochód i czekając aż się rozładuje pójść do lasu na skrzynki :)

 

Jest to świetny przykład jak fajną zabawą jest geocaching i kiedy ludzie czerpią z niego przyjemność.

Super! Nasi szukacze pewnie włączyliby laptopa i szukali dziury w całym na forum :-).

Share this post


Link to post

Może do końca nie są to ciekawe wpisy, ale sytuacja jak najbardziej tak :)

 

Dzisiaj byłem przeserwisować swoje skrytki i taka historia mnie spotkała: http://www.geocaching.com/seek/cache_details.aspx?guid=717d11b5-4be0-4d2b-a678-c24ac3179758

 

Obiekt ten jest na prawdę pokaźnych rozmiarów bo to ambona myśliwska. I za cholerę nie wiem jak została ona przetransportowana bez rozbierania...

Share this post


Link to post

Obiekt ten jest na prawdę pokaźnych rozmiarów bo to ambona myśliwska. I za cholerę nie wiem jak została ona przetransportowana bez rozbierania...

Jakie szczescie, ze w Wawce spottersi maja usypana gorke (ziemia + utwardzone miejsce do obserwowania i na statywy). Jej ani nikt nie przeniesie, ani na zlom nie odda...

Oczywiscie Gorka Spotterska jest okeszowana, a jakze! :)

Share this post


Link to post

 

Obiekt ten jest na prawdę pokaźnych rozmiarów bo to ambona myśliwska. I za cholerę nie wiem jak została ona przetransportowana bez rozbierania...

 

Nie take rzeczy żeśmy ze szwagrem po pijaku robyly... Ale to nie my. Myślę, że to mogło być ufo!

Share this post


Link to post

"Przy okazji obok widziałem prawdopodobnie umierającego gołębia który miał zrobiony przez okolicznych mieszkańców domek z kartonu oraz postawioną wodę i chleb, niestety biedak nie chciał jeść i ledwo co otwierał oczy, ludzi też się nie bał. Aktualnie mieszkam w Warszawie, gdzie nikt dla siebie nie ma szacunku, a patrząc na te biedne zwierze aż mi się ciepło w sercu zrobiło. Ludzie z Gdańska są cudowni! :)"

Share this post


Link to post

Ale dla mew to już tyle szacunku nie mają...

W Gdańsku????!!!!

Mewobójca to gdynianin, a u nas w 3 city to duuuuża róznica!

<_<

to tak jak Śląsk i Zagłebie!

Inna historia, inny skład ludnosciowy, inne druzyny piłkarskie,

oczywiście wieczne wojny na forach ...

Soolash, nie obraziłeś się prawda ??? :laughing: ,

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  
Followers 1

×
×
  • Create New...