Jump to content
Sign in to follow this  
Followers 1
Spider

Ciekawe wpisy w logach

Recommended Posts

[..]Dzięki ojcom.

 

Miałem to samo w jednym z keszy; jak to czytałem to o mało co z krzesła nie spadłem, bo mi tak jakimś okultyzmem "zapachniało". blink.gif

Share this post


Link to post

[..]Dzięki ojcom.

 

Miałem to samo w jednym z keszy; jak to czytałem to o mało co z krzesła nie spadłem, bo mi tak jakimś okultyzmem "zapachniało". blink.gif

Nic , po prostu jakiści zagranicny turista myślał, co my tu nieucone i trza nam po guglowemu, bo ani angielskiego ani niemieckiego nie znamy... :laughing:

Share this post


Link to post

Chyba trzeba założyć nowy wątek... oprócz ciekawych wpisów w logach powinby być także ciekawe opisy. Oto jeden z nich:

"Stoję na wakacje

 

nie widzisz mnie.

stoję na drodze, na poboczu drogi.

Jestem na drodze , które znajduje się za terenem przemysłowym. achtermij apteka istnieje. sklep monopolowy i supermarket. podważyć trawa jest duża belka beton"

Share this post


Link to post

Dlatego ja, mimo generalnej znajomości niemieckiego, robię logi po angielsku. Po prostu wiem ile błędów robię po niemiecku a ile po angielsku :D

A walenie google translatorem to już opłakana idea :D

Share this post


Link to post

"Stoję na wakacje

 

nie widzisz mnie.

stoję na drodze, na poboczu drogi.

Jestem na drodze , które znajduje się za terenem przemysłowym. achtermij apteka istnieje. sklep monopolowy i supermarket. podważyć trawa jest duża belka beton"

 

Podmiot liryczny właśnie wybrał się na urlop. Nie widzisz go, bo jest w lesie ("za terenem przemysłowym") i ma koszulkę moro. Lekkie zachwianie (droga, pobocze, droga) sugeruje, że wieje silny wiatr i podmiotem lirycznym "rzuca" lub gps wskazuje raz drogę, raz pobocze. "Achtermij" to zawołanie typowe dla pogańskich ludów w okolicy, używa się go jako podziękowania (w tym przypadku za aptekę, sklep monopolowy i supermarket - najwyraźniej te trzy obiekty zaspokoiły potrzeby PL).

Na końcu celowa dwuznaczność uzyskana poprzez brak przecinka - podmiot liryczny próbuje obalić tezę, że trawa jest duża a belka betonowa (ew. trawy w ogóle nie ma a duża belka jest twarda jak beton)

 

Poprzewracało Wam się od tych długich opisowych logów (bo do badża) i prostej geopoezji zinterpretować nie potraficie :>

Share this post


Link to post

 

Podmiot liryczny właśnie wybrał się na urlop. Nie widzisz go, bo jest w lesie ("za terenem przemysłowym") i ma koszulkę moro. Lekkie zachwianie (droga, pobocze, droga) sugeruje, że wieje silny wiatr i podmiotem lirycznym "rzuca" lub gps wskazuje raz drogę, raz pobocze. "Achtermij" to zawołanie typowe dla pogańskich ludów w okolicy, używa się go jako podziękowania (w tym przypadku za aptekę, sklep monopolowy i supermarket - najwyraźniej te trzy obiekty zaspokoiły potrzeby PL).

Na końcu celowa dwuznaczność uzyskana poprzez brak przecinka - podmiot liryczny próbuje obalić tezę, że trawa jest duża a belka betonowa (ew. trawy w ogóle nie ma a duża belka jest twarda jak beton)

 

Poprzewracało Wam się od tych długich opisowych logów (bo do badża) i prostej geopoezji zinterpretować nie potraficie :>

O , to, to..... cudowna interpretacja, prawie dreblinki z " Nie lubię poniedziałków" sie przypominają!.... :laughing:

Share this post


Link to post

But then I made the mistake of the year. I locked my key inside the car . All my money and papers were inside, I was lucky to have the mobile phone outside. After hours a service guy appeared, but it was not possible to unlock the doors with a wire inside of the car. In the end we had to break a door window to get to the key in the trunk. I then had to quit my caching tour in Poland and with a piece of plastic fixed with tape to the hole in the door I made my way back to Germany. 600 km with 120 km/h only made me arrive at home at 3 a.m.

 

O ironio, wpis na challenge'u D5 ;-)

Share this post


Link to post

Zawsze sie boje, ze mnie spotka to samo i az dziw, ze do tej pory to sie nie stalo. Nie pojmuje, dlaczego stworzono taka mozliwosc...

Share this post


Link to post

Ulubiony wpis jaki spotkałem gdzieś na trasie "Przydałoby się zasrtrugać ołówek. Ale dobre miejsce na skrytke" ... zdało by się zapytać czy śniadanie do łóżka też podać ;)

Share this post


Link to post

Ulubiony wpis jaki spotkałem gdzieś na trasie "Przydałoby się zasrtrugać ołówek. Ale dobre miejsce na skrytke" ... zdało by się zapytać czy śniadanie do łóżka też podać ;)

 

Ojjjj nie przesadzaj. Zawsze taka informacja może przydać się kolejnym keszerom ;-)

Share this post


Link to post

Ulubiony wpis jaki spotkałem gdzieś na trasie "Przydałoby się zasrtrugać ołówek. Ale dobre miejsce na skrytke" ... zdało by się zapytać czy śniadanie do łóżka też podać ;)

 

No przydałoby się. Po co wrzucać ołówek do skrzynki jeśli nie zamierza się go strugać? Przybory piszące są dla zapominalskich, jak ktoś zapomniał długopisu do temperówki pewnie też nie ma ;)

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  
Followers 1

×
×
  • Create New...