Jump to content
Sign in to follow this  
Followers 1
HighlanderPL

Archeocaching

Recommended Posts

Pewien czas temu naocznie spotkałem się z sytuacją gdzie udało mi się znaleźć zarchiwizowany kesz w dobrej kondycji. Zaciekawiło mnie że jest on znajdowany mimo upływu wielu miesięcy od archiwizacji. W przeciwieństwie do lokalnego serwisu, gdzie bez problemu można sobie wyświetlić mapę archiwalnych keszy, na GC trudno jest takowe wyszukać.

 

Przypadkiem zauważyłem że zarówno Litwini, jak i Czesi prowadzą listy zarchiwizowanych keszy. Ta czeska lista obejmuje kesze które w dodatku są aktywne. Ciekawa inicjatywa, można powiedzieć że jest to pewien rodzaj podziemnego geocachingu, bo te zarchiwizowane kesze pewnie często były nieregulaminowe.

 

To jest mój ulubiony archeokesz z okolic Gór Izerskich (może jednak ktoś z lokalnych keszerów by go adoptował bo się okazało że jednak jest zrodny z zasadami tylko zakładacz go porzucił?)

http://www.geocaching.com/geocache/GC20BMY_prejezd-kassandra-the-cassandra-crossing

 

A to są te archeo-listy bookmarków:

 

Czechy "Archeocaching - mrtvé, a přece živé"

http://www.geocaching.com/bookmarks/view.aspx?guid=5e8e4595-7921-4a98-a328-8f3325f8ffd8

 

Litwa "Archieved in Lithuania"

http://www.geocaching.com/bookmarks/view.aspx?guid=6f346eb8-52ca-4f69-930a-3c0ff7feb254

 

Czy ktoś z Was kojarzy czy w Polsce jest również taka inicjatywa?

Share this post


Link to post

Aby adoptować zarchiwizowanego kesza, zakładacz musiałby go odarchiwizować i wysłać komuś formularz adopcji.

Nie ma w Polsce takiej akcji i moim zdaniem nie jest to przemyślana akcja. Doprowadzić to może do tego, że zarchiwizowane kesze zostaną zablokowane i nie będzie można w nich umieszczać logów w ogóle.

Co więcej, była nawet sytuacja, że pewna osoba zarchiwizowała swoje kesze, ktoś je potem poznbajdował, bo były w terenie i autor wniósł pretensje na forum z tego powodu.

W zeszłym miesiącu na terenie Polski przybyło ponad 1000 keszy. Mało? :)

Share this post


Link to post

To już lepiej stworzyć z nich jakiś serwis gdzie je będzie można logować, to się będą liczyły do odznak PTTK.

Share this post


Link to post

Założenie jest proste - skrytka zarchiwizowana to taka, której być nie powinno w terenie. Tworzenie serwisu do ich logowania? Bezzasadne, szkoda czasu.

Share this post


Link to post

Ale OP pisze o skrzynkach, które właśnie pomimo archiwizacji są w terenie i najwyraźniej są całkiem dobre do szukania (nawet jeśli ich twórca się już nie bawi, skrzynki górskie np. są na ogół serwisowane społecznościowo).

Share this post


Link to post
są na ogół serwisowane społecznościowo).

Na gc.com za skrytkę ponosi się odpowiedzialność. Imienną, nie zbiorową.

Oczywiście, to że skrytka nie jest zarejestrowana na gc.com, nie oznacza, ze nie istnieje i że jej odnajdywanie nie może kogoś cieszyć.

Share this post


Link to post

Ale OP pisze o skrzynkach, które właśnie pomimo archiwizacji są w terenie i najwyraźniej są całkiem dobre do szukania (nawet jeśli ich twórca się już nie bawi, skrzynki górskie np. są na ogół serwisowane społecznościowo).

 

To co proponujesz, to prosta droga do tego, aby skrytki zarchiwizowane ze względu na sprzeczność z regulaminem funkcjonowały sobie w najlepsze nadal.

Share this post


Link to post
To co proponujesz, to prosta droga do tego, aby skrytki zarchiwizowane ze względu na sprzeczność z regulaminem funkcjonowały sobie w najlepsze nadal.

Wtedy może recenzent zareagować i zablokować logowanie w takiej skrytce.

Share this post


Link to post

 

Wtedy może recenzent zareagować i zablokować logowanie w takiej skrytce.

 

Nie może zablokować bo musiałby fizycznie pojechać w teren a przecież im się nie chce :P może co najwyżej w GC zablokować, ale przecież skrzynka i tak jest zarchiwizowana :P

Share this post


Link to post

Nie może zablokować bo musiałby fizycznie pojechać w teren a przecież im się nie chce :P może co najwyżej w GC zablokować, ale przecież skrzynka i tak jest zarchiwizowana :P

 

Nic nie zrozumiałem, z tego co napisałeś. Recenzent może uniemożliwić użytkownikom logowanie zarchiwizowanie kesza.

Cały temat jest rozdmuchanym sam nie wiem czym. Skrytek wokół co nie miara, a tutaj dywagacje o tych zarchiwizowanych. Nie chwytam.

Pozdro z Górzna.

Share this post


Link to post

Tak z ciekawości, ma ktoś jakieś sensowne uzasadnienie dlaczego w ogóle jest możliwe logowanie keszy z datami po archiwizacji?

Moim zdaniem data przeniesienia kesza do archiwum, powinna być ostatnią dozwoloną datą logowania odwiedzin.

Share this post


Link to post

Tak z ciekawości, ma ktoś jakieś sensowne uzasadnienie dlaczego w ogóle jest możliwe logowanie keszy z datami po archiwizacji?

Moim zdaniem data przeniesienia kesza do archiwum, powinna być ostatnią dozwoloną datą logowania odwiedzin.

 

Oto przykład, który mnie się osobiście przydarzył. Jednego dnia wgrałem GPX do GPSa. Drugiego poszedłem szukać skrytek. Po powrocie do domu zorientowałem się, że jedna wczoraj została zarchiwizowana, ale już po tym, jak ją zgrałem. Nie wiem czemu została zarchiwizowana, bo w terenie była, nie łamała taż żadnych zasad. Chyba autor myślał, że zaginęła. Zalogowałem więc ją z datą prawdziwą, a więc dzień po archiwizacji.

 

Wprowadzenie możliwości logowania po archiwizacji to dobra rzecz, zwłaszcza dla osób logujących z opóźnieniem. Niektórzy logi uzupełniają po latach - kiedyś szukali jako team, a teraz robią to osobno. Jest to moim zdaniem ukłon w stronę użytkowników i powstawanie stron z listami zarchiwizowanych keszy to prosta droga do tego, by tę możliwość ukrócić.

Share this post


Link to post

Nie ma w Polsce takiej akcji i moim zdaniem nie jest to przemyślana akcja. Doprowadzić to może do tego, że zarchiwizowane kesze zostaną zablokowane i nie będzie można w nich umieszczać logów w ogóle.

W sumie ta pierwsza odpowiedź wyczerpuje moje pytanie - nie odpowiadam za to gdzie zdryfował wątek :)

 

Poniżej komentarze do wątków odpryskowych:

 

W zeszłym miesiącu na terenie Polski przybyło ponad 1000 keszy.

 

Owszem, to powinno cieszyć, niestety zauważalna (przynajmniej z północnej perspektywy) część tego przyrostu to np. kolejny power trail z mikrusów poutykanych wzdłuż dróg leśnych. Wiem że wiele osób kocha power traile albo geocaching drive-in lub połączenie tych dwóch odłamów i nic mi do tego - geocaching jest dla wszystkich. Mnie to nie interesuje (najchętniej bym widział możliwość odfiltrowywania power traili z mapy GC PL :) więc nie odczuwam tego przyrostu keszy tak mocno jakby to wynikało ze statystyk.

 

Plus te wspominane unijne nieserwisowane jednorazówki LGD które są jak pisał Spider tylko na mapie i statystykach.

 

Skrytek wokół co nie miara, a tutaj dywagacje o tych zarchiwizowanych. Nie chwytam.

Pozdro z Górzna.

 

Lubisz power traile - pozwól innym lubić archeocaching. To nie jest zabronione. Dla mnie ciekawsze jest znaleźć w ciekawym miejscu jedną porzuconą skrytkę zarchiwizowaną przez laty z powodu jakichś nieporozumień w komunikacji, niż zbierać mikrusy co 161 metrów wzdłuż dróg leśnictwa. Geocaching jest dla wszystkich.

 

Tak z ciekawości, ma ktoś jakieś sensowne uzasadnienie dlaczego w ogóle jest możliwe logowanie keszy z datami po archiwizacji? Moim zdaniem data przeniesienia kesza do archiwum, powinna być ostatnią dozwoloną datą logowania odwiedzin.

Esencją naszej zabawy jest wpisanie się do papierowego logbooka. Skoro pojemnik istnieje w terenie, i ktoś się do niego wpisał (np. bazując na starym GPX'ie) to powinien mieć prawo zalogować ten fakt on-line. Oczywiście istnieje problem z "dwusystemowcami" którzy postanowili porzucić jeden z systemów - jeśli się porzuci GC, to dużo trudniej zablokować ludziom możliwość logowania.

 

Ja generalnie wolę aktualne liberalne podejście GC do logowania. Kiedyś w lokalnym serwisie nawet "tymczasowo niedostępna" blokowała możliwość logowania w serwisie, co niektórzy autorzy jak się na kogoś / coś obrazili to okresowo masowo blokowali możliwość logowania (nie ruszając oczywiście skrzynek z terenu).

Edited by HighlanderPL

Share this post


Link to post

Tylko jak traktować skrytki takie jak ta: http://www.geocaching.com/geocache/GC2D9QN_krol-the-king?guid=47cc78b6-5262-4cf5-a736-a1aabd6ed6ad ? Zarchwizowana, ale w terenie pozostaje, w dodatku serwisowana już przez kogoś innego.

Należy traktować tak jakby ich nie było. To już nie jest skrytka GC. Została zarchiwizowana. Wcześniej była pewnie dwusystemowa i teraz funkcjonuje wyłącznie w innym systemie. Jedynie co można zrobić to założyć nowego kesza na GC związanego z tym miejscem w odległości takiej aby nie zachodziły pomyłki pojemników przez szukających pomiędzy systemami.

Share this post


Link to post

Tylko jak traktować skrytki takie jak ta: http://www.geocaching.com/geocache/GC2D9QN_krol-the-king?guid=47cc78b6-5262-4cf5-a736-a1aabd6ed6ad ? Zarchwizowana, ale w terenie pozostaje, w dodatku serwisowana już przez kogoś innego.

Należy traktować tak jakby ich nie było. To już nie jest skrytka GC. Została zarchiwizowana. Wcześniej była pewnie dwusystemowa i teraz funkcjonuje wyłącznie w innym systemie. Jedynie co można zrobić to założyć nowego kesza na GC związanego z tym miejscem w odległości takiej aby nie zachodziły pomyłki pojemników przez szukających pomiędzy systemami.

 

Sytuacja nie jest taka prosta, jeśli to jest wciąż pojemnik pod tymi samymi współrzędnymi które opublikowano na GC. A co jeśli ktoś ma stary plik GPX wyświetlony w Locusie, i loguje on-line z poziomu Locusa zaraz po znalezieniu? Nawet się nie zorientuje, że kesz został zarchiwizowany.

Share this post


Link to post

Dla mnie ciekawsze jest znaleźć w ciekawym miejscu jedną porzuconą skrytkę zarchiwizowaną przez laty z powodu jakichś nieporozumień w komunikacji, niż zbierać mikrusy co 161 metrów wzdłuż dróg leśnictwa.

 

Widzę różnicę między zarchiwizowaną skrytką, którą z jakichś powodów właśnie taki ma status a podejmowaniem skrytek, które są aktywne, ale pewnie, moja racja jest mojsza niż Twojsza.

Nie jestem fanem power traili, ale fajnie było pobyć w lesie długie godziny z bratem. Znajdowanie tych skrytek to statsiarstwo i pretekst do ruszenia dupy poza ściany.

Howgh!

Share this post


Link to post

Sytuacja nie jest taka prosta, jeśli to jest wciąż pojemnik pod tymi samymi współrzędnymi które opublikowano na GC. A co jeśli ktoś ma stary plik GPX wyświetlony w Locusie, i loguje on-line z poziomu Locusa zaraz po znalezieniu? Nawet się nie zorientuje, że kesz został zarchiwizowany.

Jak ktoś tak zrobi to będzie miał zaliczone znalezienie i tyle. Ja pisałem w sensie takim, że jak teraz wiem o takim keszu bo tutaj się o nim dowiedziałem to nie polecę po niego, żeby mieć kolejne znalezienie bo to nie w moim stylu i tak się nie bawię. Bo to zabawa przecież. A miejsce może odwiedzę i pomyśle o nowym keszu.

Share this post


Link to post

Widzę różnicę między zarchiwizowaną skrytką, którą z jakichś powodów właśnie taki ma status a podejmowaniem skrytek, które są aktywne, ale pewnie, moja racja jest mojsza niż Twojsza.

Nie jestem fanem power traili, ale fajnie było pobyć w lesie długie godziny z bratem. Znajdowanie tych skrytek to statsiarstwo i pretekst do ruszenia dupy poza ściany.

Howgh!

 

Ja nie próbuję Cię przekonać do moich racji. Podzieliłem się na forum moją opinią. Geocaching ma wiele odmian.

Jak kiedyś bywałem w Górznie to widziałem np. ludzi których niesamowicie kręciła wizja wskoczenia do samochodu aby objechać nim w godzinę jezioro, stając co kilkaset metrów aby wpisywać się do serii keszy z identycznymi opisami różnicami się hintem. Czułem się wtedy z moim rowerem jak ktoś z innej bajki. Mi z kolei wiele radości sprawiło ponowne znalezienie zimą na biegówkach niesłusznie zarchiwizowanego kesza w Izerach, tym bardziej że zobaczyłem że od roku wpisało się do niego kolejnych dwóch Czechów. W obu przypadkach każdy miał radość z geocachingu :)

 

Niemniej fajnie jakby można takie "sportowe" PT odfiltrowywać z mapy, aby w rejonach nasyconych nimi zobaczyć kesze niosące z sobą jakąś krajoznawczo-turystyczną wartość dodaną. Takie pokojowe współistnienie dwóch odnóg :)

Edited by HighlanderPL

Share this post


Link to post

Ja nie próbuję Cię przekonać do moich racji. Podzieliłem się na forum moją opinią. Geocaching ma wiele odmian.

Jak kiedyś bywałem w Górznie to widziałem np. ludzi których niesamowicie kręciła wizja wskoczenia do samochodu aby objechać nim w godzinę jezioro, stając co kilkaset metrów aby wpisywać się do serii keszy z identycznymi opisami różnicami się hintem. Czułem się wtedy z moim rowerem jak ktoś z innej bajki. Mi z kolei wiele radości sprawiło ponowne znalezienie zimą na biegówkach niesłusznie zarchiwizowanego kesza w Izerach, tym bardziej że zobaczyłem że od roku wpisało się do niego kolejnych dwóch Czechów. W obu przypadkach każdy miał radość z geocachingu :)

 

Niemniej fajnie jakby można takie "sportowe" PT odfiltrowywać z mapy, aby w rejonach nasyconych nimi zobaczyć kesze niosące z sobą jakąś krajoznawczo-turystyczną wartość dodaną. Takie pokojowe współistnienie dwóch odnóg :)

 

Mnie to bardzie dziwi po co to ludzie zakładają, przecież nie liczą chyba że ktoś ich pochwali za oryginalny pomysł albo miejsce ukrycia. Raczej będzie 'dzięki za łatwe +1 do statystyk' wklejone copy-paste.

 

Jeśli jakąś skrzynkę można znaleźć w mniej niż 30 sekund to powinna mieć łatwość 1, jeśli można do niej dojść w mniej niż 30 sekund to teren 1, a takie już chyba łatwo odfiltrować... chociaż nigdy nie próbowałem

Power traila może i kiedyś bym zrobił (oczywiście nie w 1 dzień) ale bez smrodu spalin, więc jak to wygląda tak że co 20 min cię ktoś mija samochodem to lepiej sobie odpuścić

Share this post


Link to post

jeśli można do niej dojść w mniej niż 30 sekund to teren 1

 

Teren 1 tylko jeśli skrytka dostępna jest dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.

Share this post


Link to post

jeśli można do niej dojść w mniej niż 30 sekund to teren 1

Teren 1 tylko jeśli skrytka dostępna jest dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.

I to do podjecia bez pomocy kogokolwiek innego...

Share this post


Link to post

To ja podrzucę jeszcze jeden casus. Skrytka założona jakiś czas temu w obu systemach. Po jakimś czasie założyciel obraził się na GC i kesza zarchiwizował. Ten cały czas funkcjonował na OC, dwustystemowcy logowali znalezienia i tu i tu. W końcu założyciel przeprosił się z GC i ponownie opublikował skrytki. Ale nie odarchiwizował starych, tylko puścił nowe listingi. Sytuacja jest zatem taka, że jeden i ten sam kesz (te same współrzędne co kiedyś, ten sam właściciel i ten sam pojemnik) ma na GC dwa różne listingi.

- Czy znajdując kesza mogę go zalogować jednocześnie w obu listingach?

- Czy jak znalazłem kiedyś pierwsza odsłonę (log w zarchiwizowanym listingu), to czy ponowne znalezienie (fizycznie) TEGO SAMEGO pojemnika uprawnia mnie do zalogowania znalezienia w jego nowym listingu?

Share this post


Link to post

- Czy znajdując kesza mogę go zalogować jednocześnie w obu listingach?

 

Nikt Ci nie zabroni. To jest raczej problem natury etycznej i sam sobie z nim poradź. Ja bym pewnie zalogował.

Share this post


Link to post

Ja nie widze problemu w zalogowaniu zarchiwizowanego kesza. Kesze starego typu jak np. Webcam jesli zostaly zarchiwizowane bo byl problem z kamera, to pozniej sie go juz nie da odarchiwizowac. Przykladem moze byc Webcam w Żylinie. A co do pozostałych keszy, to ile takich zarchiwizowanych jestescie w stanie rocznie odnalezc i zalogowac? 5, 10, 20? Bo niektorzy podchodza do tematu, jakby w promieniu 25 km od miejsca ich zamieszkania nagle bylo 1000 skrytek ktore da sie znalezc i zalogowac mimo archiwizacji...

Share this post


Link to post

Ja nie widze problemu w zalogowaniu zarchiwizowanego kesza. Kesze starego typu jak np. Webcam jesli zostaly zarchiwizowane bo byl problem z kamera, to pozniej sie go juz nie da odarchiwizowac. Przykladem moze byc Webcam w Żylinie.

 

Moim skromnym zdaniem zarchiwizowane webcamy i wirtuale powinny mieć zablokowaną mozliwość ich logowania...

Edited by Murazor

Share this post


Link to post

Czeskie Webcam sa zablokowane, mimo iz obecnie mozna byloby je zaliczyc. Slowacki nie jest. Widocznie jest rozne podejscie do tego tematu przez wlascicieli lub recenzentow (stawiam na to pierwsze).

Share this post


Link to post

Możliwe... Właściciel zawsze mógłby poprosić o zablokowanie. Tym niemniej istnienie takich przypadków prowadzi do niepotrzebnych kwasów "ten zalogował zarchiwizowanego wirtuala, oszukaniec jeden" i zaraz potem "jaki znowu oszukaniec - wolno to zalogował, jakby nie było wolno, to by logowanie było zablokowane, co grymasisz" i tak dalej.

Share this post


Link to post

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 1

×