Jump to content
Sign in to follow this  
Followers 1
Murazor

Indeks Hirscha - Murazora

Recommended Posts

Indeks Hirscha w nauce jest miernikiem wagi dorobku naukowego autora. Dany naukowiec ma indeks równy h, jeśli da się znaleźć h jego prac naukowych, z których każda cytowana jest co najmniej h razy w innych naukowych publikacjach. Indeks ten uznawany jest za niedoskonałą, ale optymalną z punktu widzenia balansu prostota/skuteczność, metodę oceny całokształtu czyjegoś dorobku naukowego.

 

Jak by to mogło być przetransponowane na przypadek zakładania skrytek geocache?

Proponuje następującą miarę:

 

Założyciel skrytek ma indeks m, jeśli da się znaleźć m jego skrytek, z których każda została dodana co najmniej m razy do czyjejś listy ulubionych.

 

(Potocznie - jeśli ma co najmniej m keszy z co najmniej m favoritkami każdy.)

 

 

Jak to policzyć? Prosto. Wystarczy uszeregować czyjeś skrzynki w kolejności od największej liczby favoritek. Przykładowo u mnie pierwsze 10 keszy miałoby kolejno: 26, 18, 11, 5, 4, 3, 3, 2, 2, 2 favoritek. Czwarty kesz z rzedu ma 5 puntów, zaś piąty ma jedynie 4. Czyli ten czwarty jako ostatni ma co najmniej tyle punktów ile wynosi jego pozycja w tabeli. Zatem dla mnie m=4.

 

Z ciekawości sprawdziłem m dla kilku znanych mi (bezpośrednio lub z sieci) osób. I tak:

 

elales m=9

toczygroszek m=8

BOX Team PL m=8

spider m=7

soratte m=7

Wiesia.K m=6

soolash m=6

ochkarol m=5

bacza m=5

eliza_piotr_konrad m=5

mpark m=4

masaj_ m=4

Geocaching Polska m=4

 

 

Hmm, wyniki wychodzą zgodne z intuicją!

 

Komu jeszcze warto policzyć m?

Share this post


Link to post

Czyli najlepiej miec jedna super skrytke?

 

EDIT: Aaa... juz rozumiem. Lepiej miec 10 z 10 wstazkami kazda. :)

Edited by Thathanka

Share this post


Link to post

Fajne, ale ja jako użytkownik nie posiadający możliwości dawania skrytek do ulubionych czuje się troszkę zdyskryminowany :(

Share this post


Link to post

Nie, nie, nie! Geocaching ma być odskocznią od codzienności!

 

No i, niestety, miara ta w dużej mierze byłaby funkcją miejsca działalnosci keszera, a nie tylko jego pomysłowości i zaangażowania. Weźmy osoby zakładające na terenach odwiedzanych głównie przez Niemców:

 

Weinbergschnecke Tremmo: m = 16

piotr-56: m = 8

HighlanderPL: m = 7

 

Żeby nie było, te osoby też zakładają świetne kesze, więc ich favoritki są jak najbardziej uzasadnione. Tyle, że jak w Krakowie jakiś kesz dostanie 5 FP, to w takim Świnoujściu taki sam dostałby ich, dajmy na to, 30.

 

Gdyby taki BAMBOLEON miał swoje kesze w Słubicach, to z pewnością już teraz miałby index przekraczający 10. A w Krakowie - ma favoritki na 15 spośród 18 założonych keszy, ale tylko po jednej, kilka. Bo większość znajdujących jego kesze nie ma możliwości ich przyznawania.

Abdul65, który też ma mnóstwo genialnych keszy, ma tylko m = 7...

 

Pozostaję sceptyczny i nie ma to żadnego związku z faktem, że mój m = 1.

Share this post


Link to post

Indeks Hirscha w nauce jest miernikiem wagi dorobku naukowego autora. Dany naukowiec ma indeks równy h, jeśli da się znaleźć h jego prac naukowych, z których każda cytowana jest co najmniej h razy w innych naukowych publikacjach. Indeks ten uznawany jest za niedoskonałą, ale optymalną z punktu widzenia balansu prostota/skuteczność, metodę oceny całokształtu czyjegoś dorobku naukowego.

 

Jak by to mogło być przetransponowane na przypadek zakładania skrytek geocache?

Proponuje następującą miarę:

 

Założyciel skrytek ma indeks m, jeśli da się znaleźć m jego skrytek, z których każda została dodana co najmniej m razy do czyjejś listy ulubionych.

 

(Potocznie - jeśli ma co najmniej m keszy z co najmniej m favoritkami każdy.)

 

 

Jak to policzyć? Prosto. Wystarczy uszeregować czyjeś skrzynki w kolejności od największej liczby favoritek. Przykładowo u mnie pierwsze 10 keszy miałoby kolejno: 26, 18, 11, 5, 4, 3, 3, 2, 2, 2 favoritek. Czwarty kesz z rzedu ma 5 puntów, zaś piąty ma jedynie 4. Czyli ten czwarty jako ostatni ma co najmniej tyle punktów ile wynosi jego pozycja w tabeli. Zatem dla mnie m=4.

 

Z ciekawości sprawdziłem m dla kilku znanych mi (bezpośrednio lub z sieci) osób. I tak:

 

elales m=9

toczygroszek m=8

BOX Team PL m=8

spider m=7

soratte m=7

Wiesia.K m=6

soolash m=6

ochkarol m=5

bacza m=5

eliza_piotr_konrad m=5

mpark m=4

masaj_ m=4

Geocaching Polska m=4

 

 

Hmm, wyniki wychodzą zgodne z intuicją!

 

Komu jeszcze warto policzyć m?

 

Ja jestem słaby w te klocki - trochę nie rozumiem, ale gdybyś mógł mi policzyć tak z czystej ciekawości....

 

Aha, już zrozumiałem...m=7. Ok, fajnie, ale taki stan nie uwzględnia "terenu" jak napisał Dadoskawina oraz co chyba

ważniejsze czasu trwania kesza w terenie.

A i jeszcze jedno, nie chwaląc się mam relatywnie dużo FavPoit'ów w keszach "trudnych", w których automatycznie znalezieni jest mniej...

także parafrazując "nie lubię tego" ;)

Edited by abdul65

Share this post


Link to post

Nie, nie, nie! Geocaching ma być odskocznią od codzienności!

 

No i, niestety, miara ta w dużej mierze byłaby funkcją miejsca działalnosci keszera, a nie tylko jego pomysłowości i zaangażowania. Weźmy osoby zakładające na terenach odwiedzanych głównie przez Niemców:

 

[...]

 

Żeby nie było, te osoby też zakładają świetne kesze, więc ich favoritki są jak najbardziej uzasadnione. Tyle, że jak w Krakowie jakiś kesz dostanie 5 FP, to w takim Świnoujściu taki sam dostałby ich, dajmy na to, 30.

 

W nauce wartość h mierzy się też w zależności od kontekstu (tam: dziedziny nauki), np. h=6 w inżynierii środowiska jest warte mniej więcej tyle co h=14 w medycynie. Tak więc trzeba to brac pod uwage porównując nie tylko zakładacza polskiego z niemieckim ale zakładacza w Tarnowie (np. mpark) z kimś w pobliżu granicy niemieckiej bądź czeskiej.

Share this post


Link to post

A i jeszcze jedno, nie chwaląc się mam relatywnie dużo FavPoit'ów w keszach "trudnych", w których automatycznie znalezieni jest mniej...

 

Ale to właśnie kesze trudne znacznie bardziej przyciągają favoritki niż te łatwe! To znana prawidłowość. Choćby u mnie trudny "Sylwetki" ma 10 znalezień z czego 5 od premium i 5 favoritek. A łatwy "Rynek dębnicki" mimo ciekawej lokalizacji przy 86 znalezieniach favoritki nie ma żadnej.

Share this post


Link to post

A i jeszcze jedno, nie chwaląc się mam relatywnie dużo FavPoit'ów w keszach "trudnych", w których automatycznie znalezieni jest mniej...

 

Ale to właśnie kesze trudne znacznie bardziej przyciągają favoritki niż te łatwe! To znana prawidłowość. Choćby u mnie trudny "Sylwetki" ma 10 znalezień z czego 5 od premium i 5 favoritek. A łatwy "Rynek dębnicki" mimo ciekawej lokalizacji przy 86 znalezieniach favoritki nie ma żadnej.

 

Tak, oczywiście, tylko ilość znalezień może być minimalna w przypadku bardzo trudnego kesza + funkcja czasu...

Share this post


Link to post

Tak, oczywiście, tylko ilość znalezień może być minimalna w przypadku bardzo trudnego kesza + funkcja czasu...

 

W sumie im dłużej się kesza utrzymuje online tym większa szansa na favoritkę. Bo co komu z nawet i genialnej skrytki, która przetrwa tydzień?...

Share this post


Link to post

Tak, oczywiście, tylko ilość znalezień może być minimalna w przypadku bardzo trudnego kesza + funkcja czasu...

 

W sumie im dłużej się kesza utrzymuje online tym większa szansa na favoritkę. Bo co komu z nawet i genialnej skrytki, która przetrwa tydzień?...

 

Dokładnie....i właśnie ten "indeks" nie bierze tego pod uwagę

Share this post


Link to post

wg mnie taki współczynnik powinien uwzględniać całkowitą liczbę znalezień przez osoby z PM, inaczej to może nie loteria, ale wartość mocno uzależniona od popularności terenu (-> zagęszczenia keszy)

Share this post


Link to post

W sumie im dłużej się kesza utrzymuje online tym większa szansa na favoritkę. Bo co komu z nawet i genialnej skrytki, która przetrwa tydzień?...

Dokładnie....i właśnie ten "indeks" nie bierze tego pod uwagę

 

(szok) Ależ oczywiście, że bierze! To jedna z najważniejszych cech tego algorytmu przy całej jego prostocie! Dlatego właśnie indeks Hirsha jest tak popularny. W nauce premiuje artykuły aktualne przez długi czas. W geocachingu kesze, które są długożyciowe.

 

Nie bierze za to pod uwagę położenia, więc w pełni porównywalny jest tylko dla założycieli działających na zbliżonym obszarze.

 

A teraz sorry, jadę pokeszować...

Share this post


Link to post

Indeks Hirscha w nauce jest miernikiem wagi dorobku naukowego autora. Dany naukowiec ma indeks równy h, jeśli da się znaleźć h jego prac naukowych, z których każda cytowana jest co najmniej h razy w innych naukowych publikacjach. Indeks ten uznawany jest za niedoskonałą, ale optymalną z punktu widzenia balansu prostota/skuteczność, metodę oceny całokształtu czyjegoś dorobku naukowego.

 

Off topic:

Coś dziwny dla mnie ten indeks - świetnie oddaje, to co obserwujemy dookoła: "nieważne co mówią, byle o mnie mówili". laughing.gif

Można by się umówić ze znajomymi "naukowcami" i wzajemnie "indeksować", a potem już tylko liczyć granty... laughing.gif

 

W temacie:

 

Co do indeksu Hirscha-Murazora to już zupełna inna sprawa. laughing.gif Fajny pomysł, choć jak dla mnie to też brakuje uwzględnienia stosunku FP/(ilość znalezień przez Premium). Od jakiegoś czasu przy każdym keszu można zobaczyć jaki ma ten współczynnik i to jest moim zdaniem dobra ocena każdej skrytki:

518922.jpg?1382389022

Takie obliczenie wyrównuje szanse dla wszystkich keszy, niezależenie od położenia o czym pisał dado, a także terenu i wieku (uwagi od abdul).

Tylko jak uwzględnić to w indeksie H-M? huh.gif

Share this post


Link to post

Owszem, procent favoritek w stosunku do znalezień PM wyrównuje wpływ czynnika terenu ale... zupełnie gubi czynnik czasu! Pokazuje atrakcyjność konkretnej skrytki, ale zaniedbuje fakt, czy właściciel dba o trwanie swoich założonych keszy. Weźmy wspomnianego już wcześniej Bamboleona. Ma on sporo dobrych skrytek, ale są to skrytki względnie nowe. Na razie jego m wynosi 4, ale sądzę, że jeśli będzie utrzymywał swoje skrzynki w dobrym stanie przez jakiś czas, to szybko wespnie się do góry. Może nie zagrozi Eli przez najbliższy rok, ale potem kto wie... ;)

 

Można by było uwzględnić i liczbę favoritek i ich procent, jakąś ich kombinację, ale wtedy z kolei gubi się prostotę opisu. Zasadniczym założeniem oryginalnego h było: "skoro każdy miernik ma wady, weźmy możliwie najprostszy, wtedy nie dość, że łatwo wyliczyć jego wartość, to jeszcze łatwo go zinterpretować".

Share this post


Link to post

Wydaje mi się, że wystarczy zsumować współczynniki v = FP/(ilość znalezień przez PM) dla m skrzynek z największą liczbą FP, gdzie m to indeks H-M.

 

...czyli jeśli indeks H-M abdula = 7, to liczymy sumę współczynników v dla jego 7 skrzynek z największą liczbą FP. Wartość tą nieskromnie nazwę g ;-) Otrzymujemy:

 

g = 0,54 + 0,52 + 0,71 + 0,53 + 0,47 + 0,78 + 0,26 = 3,81

 

i ta wartość uwzględnia położenie skrzynek. Jednak tracim w ten sposób największą zaletę indeksu H-M czyli prostotę :-)

Edited by grzesztof

Share this post


Link to post

Super te naukowe wywody, indeksy itp. itd. Tylko czemu służą? Ja staram się postępować zgodnie z Desideratą: "Jeśli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie".

Jest mi z tym lepiej i indeksy mnie nie interesują, czego i Wam życzę :-).

Share this post


Link to post

Ogólnie niczemu końkretnemu to nie ma służyć. :laughing:

 

Kto lubi pobawić się miarami i wskaźnikami może mieć fun. Kto zaś nie lubi, ten może mieć... to w nosie.

Share this post


Link to post

Sam indeks po nic. Ale jak już się pojawi badge za wysoką wartość indeksu...

He, he, he dobre, przyganiał kocioł garnkowi!

Share this post


Link to post

No i, niestety, miara ta w dużej mierze byłaby funkcją miejsca działalnosci keszera, a nie tylko jego pomysłowości i zaangażowania. Weźmy osoby zakładające na terenach odwiedzanych głównie przez Niemców:

 

Weinbergschnecke Tremmo: m = 16

piotr-56: m = 8

HighlanderPL: m = 7

 

Żeby nie było, te osoby też zakładają świetne kesze, więc ich favoritki są jak najbardziej uzasadnione. Tyle, że jak w Krakowie jakiś kesz dostanie 5 FP, to w takim Świnoujściu taki sam dostałby ich, dajmy na to, 30.

(...)

 

Jako poniekąd wywołany do tablicy spieszę z informacją, że w zachodniopomorskim Niemcy (ogólnie - turyści dewizowi, nie skąpiący na konto premium) mają udział w ruchu na poziomie 40-50%, ale w keszach w Gdańsku udział obcokrajowców jest również bardzo wysoki, i nierzadko przekracza 50%. Oczywiście dotyczy to tylko keszy pro-turystycznych tradycyjnych - w mulciakach i quizach ten udział spada do 20%.

 

Świnoujście to pogranicze, ale Kołobrzeg to już sporo od granicy leży.

 

I tak ruch na turystycznej północy to 25% ruchu na południu (zach+pomorskie vs dolny śląsk+małopolska), gdzie jak się domyślam brylują Czesi, którzy mają mnóstwo kont premium. No a przykład Krakowa to już w ogóle chybiony, przecież tam keszuje mnóstwo turystów. Z drugiej strony - na południu jest większa konkurencja keszowa (favki rozkładają się na więcej keszy), stąd większy strumień favek jest niwelowany.

 

Jakbyśmy mieli na GC PL w statystykach coś w stylu "średnia ilość znalezień premium / skrytkę" dla województw to by pokazało gdzie Murazor/Hirch jest uprzywilejowany. Można by to użyć jako wskaźnika korygującego ;)

 

Ten indeks mógłby dać bardziej miarodajny efekt w lokalnym serwisie, gdzie favoritki może dawać każdy użytkownik.

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  
Followers 1

×
×
  • Create New...