Jump to content
Sign in to follow this  
Followers 1
Ziggi56

Pomoc w rozwiązaniu zagadki (kordy)

Recommended Posts

Hej

Znajomy ułożył mi zagadkę.Pierwszy raz spotykam się z czymś takim, z 1 zagadki mają wyjść kordy (prawdopodobnie jedna liczba na linijkę). Wydaje mi się że mają wskazać miejsce gdzieś w dystrykcie łódź, widzew. W 2 obrazku coś prawdopodobnie okolice Pabianic. Proszę o pomoc w rozwiązaniu, z góry dzięki! 

 

zagadka.jpg

400d9eba-01a5-48e4-961d-a60fcaf14327_l.png

Share this post


Link to post

Skoro sam nie umiesz rozwiązać tej zagadki to najlepiej zaloguj znalezienie bez szukania skrytki i będzie po problemie. Co za różnica czy będziesz oszukiwać przy rozwiązywaniu zagadki czy wpisywaniu do logbooka.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
52 minutes ago, TheVoytekBear said:

@Spider, nie no. Prośba o pomoc w zrozumieniu zagadki to zupełnie to samo, co logowanie nieznalezionych keszy...

Pełna zgoda, pomoc w zrozumieniu, naprowadzenie jak najbardziej tak, ale nie rozwiązanie zagadki...

Share this post


Link to post

Dla mnie zalogowanie kesza to wpisanie się do logbooka. Jak przypadkiem znajdę pojemnik z zagadki, to wpiszę się i zaloguję na stronie, chociaż do rozwiązywania nawet nie przystąpię.

Share this post


Link to post

Przypadkowe znalezienie to zupełnie inna sprawa.

Prośbę o rozwiązanie zagadki, czyli podanie współrzędnych ukrycia skrytki traktuję tak samo, jak prośbę o wpis do logbooka do skrytki T5, gdzie jedna osoba wspina się wysoko na drzewo/skałę/most/itp i wpisuje 100 znajomych, którzy stoją na dole i ich "zdobywanie" skrytki ogranicza się do kibicowania i robienia zdjęć.

Share this post


Link to post

Okej, ja się zgadzam. Ale nie każdy musi się zgadzać, a że to jest zabawa, to nie widzę sensu atakowania takich, co mają inne podejście.

Share this post


Link to post
On 27.08.2017 at 10:51 PM, Spider said:

[...]

Prośbę o rozwiązanie zagadki, czyli podanie współrzędnych ukrycia skrytki traktuję tak samo, jak prośbę o wpis do logbooka do skrytki T5, gdzie jedna osoba wspina się wysoko na drzewo/skałę/most/itp i wpisuje 100 znajomych, którzy stoją na dole i ich "zdobywanie" skrytki ogranicza się do kibicowania i robienia zdjęć.

Tylko, chcąc być konsekwentnym, to jakiekolwiek szukanie grupowe przestaje być w porządku.
Bo znajduje jeden, a pozostali też logują. Nawet przy keszach 1/1.
I cały aspekt "socializing" (poza eventami) bierze w łeb ;-)

Edited by abigeo
  • Love 1

Share this post


Link to post

W sumie jak znajdziesz kesza źle zamaskowanego przez poprzedników, to też się nie liczy, bo nie był ukryty zgodnie z zamierzeniem autora. A jak >T4 spadnie i leży na ziemi to już całkiem. Iść się wyspowiadać od razu trzeba...

Share this post


Link to post
17 hours ago, abigeo said:

Tylko, chcąc być konsekwentnym, to jakiekolwiek szukanie grupowe przestaje być w porządku.
Bo znajduje jeden, a pozostali też logują. Nawet przy keszach 1/1.
I cały aspekt "socializing" (poza eventami) bierze w łeb ;-)

Dokładnie tak samo czuję. Pomijając fakt lekkiego smutku (taki mały smuteczek :) ), że to nie ja znalazłem, bo to przynosi największa radość i satysfakcję. Zwłaszcza te kesze na wyższym poziomie "keszodopieszczenia". Z tego powodu zdecydowaną większość keszowycieczek robię w pojedynkę, a jeżeli w grupie, to 2-3 osobowa grupa to max-max. Więcej to już tłok i traci się sens szukania-znajdowania, a pozostaje tylko wspólna wycieczka znajomych w teren z oglądaniem ciekawych rozwiązań keszy. To też ma zalety i cel jest osiągnięty ruszenia d... z fotela w teren, ale ten smuteczek... :) pozostaje. A już totalne nieporozumienie do duże eventy (np.Cito) połączone z grupowymi efteefami gdzie cały event biegiem zasuwa do właśnie opublikowanych (lub jeszcze nie) keszy. Nie umniejszając celowi Cito (nie tego dotyczy wypowiedź), ale ten maraton do kesza... :wacko: nie ma nic wspólnego z radością odgadywania rozwiązań i zamierzeń ownera. Oczywiście nie trzeba biec razem z grupą, ale będąc ileśset km od domu na Cito nie za bardzo planujesz powrót tam w terminie późniejszym z powodu nawet najlepszej jakości kilku keszy. Poza tym, jak pokazał mój jedyny do tej pory Cito - kilka keszy w trakcie grupowego zdobywania zostało "spalonych" i przez pewien czas do reaktywacji były niedostępne.

A wracając do meritum: pomoc, nakierowanie, zasugerowanie: TAK.

Podanie kordów (rozwiązania) "na tacy" zdecydowanie: NIE.

Warto raz spróbować "dostać rozwiązanie", a poczuje się identyczny "smuteczek" jak przy zbiorowym efteefie :)

Share this post


Link to post

Hej Jestem założycielem zagadki i mam gdzieś ile osób ją zaloguje. chcę wam tylko pokazać jak kolega który chce waszej pomocy się zwraca i co chce zrobić jak mu odmówiłem pomocy. : 

1.PNG

2.PNG

3.PNG

Share this post


Link to post

Piotrek, dla mnie sprawa jest jasna, dawno powinieneś zaraportować tego gościa do Reva. Ja rozumiem cacher wyklęty czy gimbaza, ale takie zachowanie trzeba piętnować.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Quote

Znajomy ułożył mi zagadkę

;-)))

 

A tak bardziej serio:

Nie radzisz sobie z zagadką?

- zostaw ją sobie na później. Lepiej rozwiązać samemu niż po wskazówce lub dostając gotowe współrzędne (najgorszy przypadek). Gdyby autor chciał dodać wskazówkę, zrobiłby to w hincie dla wszystkich.

- zignoruj jeśli przeszkadza Ci na mapie.

- w ogóle ignoruj ten typ - lepiej znaleźć coś, co sprawi przyjemność niż męczyć się tylko po to, żeby napisać w logu "znaleziona" i mieć +1 w statystykach (o wiele szybciej będzie pojechać sobie na traila i natrzaskać 100+ w jeden dzień).

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post

Poproś twojego znajomego, który stworzył tą zagadkę o jakąś podpowiedź... A z drugiej strony nie ma wymogu znajdowania wszystkich keszy w okolicy.

Share this post


Link to post

To jest zadanie wycenione na D=5. Z takimi to i najlepsi nieraz całymi latami walczą.
Proponuję zacząć od łatwiejszych.

Share this post


Link to post

Ziggi56 - zacznijmy od tego, że założyciel tych zagadek nie jest Twoim znajomym. To raz.

Dwa - obrażasz go w prywatnych wiadomościach.

Trzy - na początek proponuje zacząć od zagadki prostszej niż 5. Nad 5kami często najtęższe głowy siedzą  miesiącami i kombinują.

Cztery - od jakich miesięcy jak konto Twoje nawet nie ma miesiąca....

Pięć - przestań zakładać nowe wątki na ten sam temat.

 

Edited by Ainka-in-love
  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Zagadka może i ma D5, ale tak na prawdę jest banalnie prosta. To sposób szyfrowania, który wszyscy znają :)

Edited by Jano.

Share this post


Link to post

Żałosny typ... Powinna być jakaś opcja typu "banuj użytkownika" (nie widzi twoich keszy), wtedy rozwiązało by to kilka problemów.. Np. z "keszerami" wpisującymi w logach jedynie tftc, lub nagminnymi oszustami typu MT-Junia.

Share this post


Link to post
12 hours ago, pantadeusz said:

A można tu offtopować? Bo chciałbym się dowiedzieć czegoś o tym MT-Junii - dlaczego to oszust?

MT-Jonea 

 

Share this post


Link to post

MT-Junea to już prawie chodząca legenda... np. 

Najwięcej znalezień jednego dnia: 1488 - 2016-07-24; 1439 - 2016-07-18; 1417 - 2016-07-21

 

Najlepszy weekend: Znalezienia: 2831, w sobotę 2016-07-23 i niedzielę 2016-07-24
Najlepszy tydzień: Znalezienia: 9572, od poniedziałku 2016-07-18 do niedzieli 2016-07-24
Najwięcej znalezień w jednym miesiącu: 21504, July 2016
A tutaj to już prawdziwa wisienka na torcie
Maksymalna odległość w ciągu dnia: 93,033 km, 1488 skrytek, 2016-07-24

Share this post


Link to post

Nie wiem jak to było w tym przypadku, ale dzienne znalezienia ponad tysiąca keszy na highwayowych trailach w Stanach (np.: Highway To H.E.L.L.) to nic nadzwyczajnego. A nasz bohater akurat w zeszłe wakacje chyba był w USA. Też bym się raz w życiu na coś takiego skusił. I pewnie szybko po tym chciał zapomnieć ;)

 

Edited by abigeo

Share this post


Link to post

4,5 tyś w ciągu pięciu dni? Mnie by sie tego nie chciało nawet logować w systemie leżąc w ciepłym łóżku :D Wydaje mi się, że u tego kolegi jest jakaś ciężka trauma i diagnoza musi być porażająca...

Share this post


Link to post

Do logowania są automaty, a dla "zdobywania" keszy w systemie trailowym, 4,5 tys to żaden wyczyn, ani też przesadny wysiłek (nawet jak się zmęczysz w trasie, możesz się zdrzemnąć, a kesze i tak "się łowią"; legalnie).

Te 93 tys km jednego dnia też nie robi wrażenią (ani nie jest dowodem oszustwa), jeśli sobie uświadomimy, że przecież są skrytki atnypodalne, a Project-GC potrafi je uwzględniać. Dwie takie skrytki wystarczą i już jest nabite.

Share this post


Link to post

Należy też wspomnieć o najlepszym miesiącu imć Pana Czecha. 21504 kesze robią wrażenie. To jakieś 717 keszy dziennie, 30 na godzinę, czyli 1kesz co 2 minuty. Oczywiście bez przerw na sen, posiłki i inne zbędne superkeszerowi rzeczy.

Share this post


Link to post
43 minutes ago, dykvo said:

Należy też wspomnieć o najlepszym miesiącu imć Pana Czecha. 21504 kesze robią wrażenie. To jakieś 717 keszy dziennie, 30 na godzinę, czyli 1kesz co 2 minuty. Oczywiście bez przerw na sen, posiłki i inne zbędne superkeszerowi rzeczy.

Wow! :D Można wątpić, czy dał radę to znaleźć, ale przy takich liczbach to ja się zastanawiam jak on dał radę to zalogować? Skąd wziąć tyle motywacji?

Share this post


Link to post
8 hours ago, pantadeusz said:

ale przy takich liczbach to ja się zastanawiam jak on dał radę to zalogować? Skąd wziąć tyle motywacji?

Patrz mój komentarz trzy posty wyżej. A jeśli chodzi o liczby, to jest kilkudziesięciu graczy, którzy wg statystyk znaleźli ponad 2000 keszy jednego dnia, tj. przeciętnie 40 sekund na kesza przy założeniu keszowania bez przerwy. A są i tacy co schodzą poniżej 30 sekund.

Share this post


Link to post

Zrozumiałem, że te kosmiczne liczby to wynik działania w teamie, podobno tak można, ale... Jak dla mnie to bez sensu. Jaka radość mieć ileś tam znalezień, jeśli moje z tego zaledwie 1/4? No ale każdy robi to co lubi.
 

On 8.11.2017 at 6:42 PM, dadoskawina said:

Te 93 tys km jednego dnia też nie robi wrażenią (ani nie jest dowodem oszustwa), jeśli sobie uświadomimy, że przecież są skrytki atnypodalne, a Project-GC potrafi je uwzględniać. Dwie takie skrytki wystarczą i już jest nabite.

93 tyś jednego dnia wyszło Imć Czechowi na trialu w Nebrasce jak się nie mylę. Keszowali tam grupowo, OK. Można. Ale nawet na grupowe, każdy swoim autem.. niewykonalne! Może pomyłka, ale nie w przypadku MT. Każdy Czech Ci to powie :)

 

Share this post


Link to post

1500 jednego dnia jest do wykręcenia na odpowiednim trailu, z odpowiednim teamem i stosując techniki dla PT.

Wykręcanie znalezień na tym poziomie dzień po dniu już nie, bo warunkiem do powyższego jest zaczęcie o 0:00 i skończenie o 0:00.

Poza tym sam widziałem brak keszy które MT logował jako znalezione. W sumie stąd o nim wiem - nieświadomie zalogowałem znalezienie jego podrzuconego drewniaczka zamiast kesza i ktoś mnie doedukował (miałem wtedy poniżej 100 keszy na koncie).

Share this post


Link to post
On 10.11.2017 at 11:32 AM, Krasny said:

93 tyś jednego dnia wyszło Imć Czechowi na trialu w Nebrasce jak się nie mylę. Keszowali tam grupowo, OK. Można. Ale nawet na grupowe, każdy swoim autem.. niewykonalne! Może pomyłka, ale nie w przypadku MT. Każdy Czech Ci to powie :)

Jeżeli tak się tym rekordem emocjonujesz, to może sprawdzisz i napiszesz nam wszystkim, które to konkretnie skrytki tak nabiły statystyki? Możliwości (bez kantowania) jest co najmniej kilka, mogą to być (jak pisałem wyżej) skrytki z fizycznymi pojemnikami w rejonie gdzie był, ale z ikonkami na innych kontytentach; mógł też dzięki wyjazdowi do Stanów spełnić szereg skrytek-wyzwań, podjętych fizycznie wcześniej i zalogować je z datą spełnienia. Oczywiście, mniej "legalne" metody też są możliwe, ale nie mając pewności, raczej powstrzymałbym się od oceny.

 

A jeśli chodzi o keszowanie na tysiące skrytek jednego lub w ciągu kilku dni, to zazwyczaj wygląda to tak, że jedzie grupa osób jednym autem - jedna osoba kieruje, druga nawiguje, trzecia loguje (przybija jedną grupową pieczątkę z wymienionymi wszystkimi nickami członków zespołu), czwarta wysiada co 160m i wymienia pojemniki, piąta odpoczywa. Po jakimś czasie role się zmieniają. Przy odrobinie determinacji spokojnie da się to ciągnąć dłużej niż dobę.

Skrytki na takich trailach są ukryte w specyficzny sposób, tzn wcale nie są ukryte i już z daleka dobrze wiesz gdzie szukać. Najprostsze rozwiązanie: przy słupkach kilometrażowych. Regularnie co drugi czy co trzeci słupek leży sobie petka, widoczna z daleka, łatwa do błyskawicznego podjęcia. Jeżeli pojemnika nie widzisz od razu, należy przyjąć że zaginął i podrzucić własny pojemnik (jadąc na takiego traila musisz być przygotowany i mieć w zapasie co najmniej kilkadziesiąt pojemników na takie "reaktywacje"). Ponadto, aby było szybciej, praktykuje się podmienianie pojemników - podjeżdżasz na miejsce, wstawiasz swój pojemnik z podbitym logbookiem, zabierasz pojemnik, który był tam dotychczas i jedziesz dalej. Logowanie następuje w czasie jazdy i gdy dojedziesz do kolejnego kesza, jesteś już gotowy by dokonać kolejnej podmiany.

Share this post


Link to post

"Zanim założysz gdzieś skrytkę, zastanów się, dlaczego chcesz, żeby poszukiwacze odwiedzali to miejsce. Jeżeli jedynym powodem odwiedzin miałaby być Twoja skrytka, poszukaj lepszej lokalizacji."

Mam wrażenie, że do takich traili pasuje to jak ulał. ;)

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  
Followers 1

×
×
  • Create New...