Jump to content
Sign in to follow this  
Followers 0
GeoLog81

[Nie]właściwa lokalizacja

Recommended Posts

Widzę że nie ma jeszcze wątku poświęconego temu, co jest właściwą lokalizacją kesza a co nie...

 

W informacji o NA jest mowa o tym, że można go użyć gdy się uznaje lokalizację za niewłaściwą dla kesza.

 

Więc pierwsze pytanie: kesz w śmietniku (oficjalnym albo dzikim) to właściwa lokalizacja czy nie? Bo mnie się wydaje że nie, bo to stawia geocaching w złym świetle (a to taka 'zabawa' że się grzebie w śmieciach) i zniechęca osoby postronne (narzeczone, małżonki, potomstwo, znajomych itp.)

Share this post


Link to post

Oczywiście, że kesz wśród śmieci generalnie nie jest właściwą lokalizacją. Zanim jednak skrytykujesz założyciela za taką lokalizację, weź pod uwagę, że bardzo często skrytka zakładana jest w miejscu czystym i przyjaznym, a dopiero później inne odwiedzające je osoby (nie, raczej nie geokeszerzy), robią z tego miejsca śmietnik.

 

Często też, zamiast objeżdżać miejsce i założyciela w logu, lepiej samemu zrobić coś dla środowiska i po prostu zabrać z tamtego miejsca choć część śmieci. To nie boli, a zapewniam, że gdyby każdy znajdujący tak robił, to nie mielibyśmy też problemu skrytek szukanych wśród śmieci.

Share this post


Link to post

Jeśli to jest fizyczny śmietnik osiedlowy (np warszawski Dzień Świra) to raczej śmietnika nie przeniosę :)

 

Są też miejsca, w których są śmieci, bo są miejscem spotkań lokalnych pijaczków. Tak chyba było z DNFowanymi przez ciebie Łąkami nad Wisłą - wygląda na to, że dla pijaczków dziupla jest po prostu idealnych śmietnikiem, chociaż zgadzam się, mini-CITO by tam nie zaszkodziło.

 

Tyle że dla osoby postronnej nie ma znaczenia kiedy się śmieci pojawiły, tylko od razu leci komentarz 'a fuj, grzebiesz w śmieciach' :(

Share this post


Link to post

Zgadzam się, że są miejsca, w których znajdowanie keszy jest po prostu niespecjalnie miłe (abstrahując czy było takim od samego początku czy zrobiło się takim po publikacji), ale myślę, że w logu NEEDS ARCHIVED chodzi o stosowanie się do regulaminu, czyli chodzi o miejsca niewłaściwe ze względu na bezpieczeństwo poszukujących, zakopanie skrytki itp.

Wydaje mi się, że bardziej zasadnym byłby log NEEDS MAINTENANCE z informacją dlaczego.

Zgadzam się też z dadoskawiną, że można samemu kilka śmieci podnieść, nikomu korona z głowy nie spadnie.

Share this post


Link to post

Jak wyżej wantsky czyli jeśli kesz jest w miejscu z zakazem wstępu lub właściciel terenu nie wyraża zgody na kesza (i poszukiwania) w tym miejscu - NA, w pozostałych przypadkach NM.

Zdarzyło mi się "wyklikać" NA w przypadku, kiedy są logi NM i DNFy a właściciel nawet się nie loguje - to jedyny sposób aby ktoś (tutaj recenzent) kesza zawiesił.

 

Pewnie, że są śmietnikowe kesze typu "reviewer płakał jak akceptował" są niemile widziane, ale nic z tym zrobić nie można poza edukacją założyciela..

Share this post


Link to post

No właśnie, czy nie da się nic zrobić?

 

NA bo zagrożenie (śmietnik to siedlisko chorób?)...

 

NA bo właściciel terenu (śmietnika) nie wyraził zgody...

 

Może trochę naciągane, ale skoro zgadzamy się, że to dla wspólnego dobra naszej zabawy...

Share this post


Link to post

Póki co, w żadnym przypadku, gdzie do ukrycia/maskowania pojemnika, świadomie wykorzystano istniejące legalne śmietniki, poszukiwanie nie wywołało u mnie wrażenia grzebania w śmieciach, przeciwnie, kontakt, nawet wzrokowy, ze śmieciami był zbędny, a czasem były to bardzo ciekawe i finezyjne rozwiązania.

 

O, np. ten tutaj: http://www.geocaching.com/geocache/GC4M85B_palac-biskupi-palace-of-krakow-bishops

był w koszu na śmieci. A podobał się i w krótkim czasie zebrał kilkanaście favoritek.

 

Łąki nad Wisła - o ile się orientuję - nie były w tym dziuplowym śmietniku. Dostęp od zewnątrz, śmieci chyba nawet nie trzeba było widzieć.

 

A co powiesz na bawienie się odchodami? Są (chyba nawet komercyjnie produkowane) maskowania a'la "kupa". Sam w takim kiedyś znalazłem etap multaka. Trza być odpornym na komentarze osób postronnych. Albo szukać innych keszy, np. podparapeciaków (zarynnowców już nie, bo tam to dopiero bywają śmietniki).

 

Poza tym, zapomniałeś o podstawowej zasadzie? Szukaj tak, żeby osoby postronne Cię nie widziały.

Share this post


Link to post

W tym przypadku osoby postrone to miały być osoby do wciągnięcia do geocachingu.

 

To może na drugi raz 'wciągaj' przy użyciu skrzynek, które znasz? Oszczędzisz sobie ewentualnego wstydu.

Share this post


Link to post

Kościoły - obiekty ciekawe, godne uwagi,często zabytkowe. Setki keszy a zdecydowana większość umieszczona jest na ogrodzonym terenie przykościelnym bez wiedzy duchownych i bez atrybutu teren prywatny. No właśnie, czy w tym wypadku teren jest prywatny? Na terenie tym często znajdują się cmentarze i tu następny zgrzyt, wolno czy nie wolno? Widziałem kesze w bardzo bliskim sąiedztwie z nagrobkami. Czy jest jakaś regulaminowa odległość,żeby nie zakłócać spokoju wiecznego snu? Czy są jakieś normy jeśli nie groundspeakowe to choćby obyczajowe? Czy chodzący do kościołów i odwiedzający groby bliskich mugole nie mieliby(gdyby wiedzieli)nic przeciwko? Chodzi o setki keszy.

Edited by dykvo

Share this post


Link to post

Najbardziej dziwne miejsce ukrycia kesza na środku cmentarza spotkaliśmy razem z plombi tutaj: http://www.coord.info/GC208KY

 

Trzeba jednak pamiętać o uwarunkowaniach kulturowych, czyli tamtejsze duchy są zadowolone, że ich odwiedzamy i grzebiemy wśród ich kamieni nagrobnych!

 

W Polsce normy są zupełnie inne i taka lokalizacja kesza jest absolutnie nie do zaakceptowania.

Edited by Plomba

Share this post


Link to post

Ja umieściłem jedno multi na terenie cmentarza, a finał jest oczywiście poza, chociaż bardzo blisko, i wydaje mi się, że to bardzo dobre rozwiązanie. Skłaniamy do odwiedzin na cmentarzu, a jednocześnie nie wymagamy grzebania w kamykach czy czymkolwiek innym na jego terenie.

Share this post


Link to post

Najbardziej dziwne miejsce ukrycia kesza na środku cmentarza spotkaliśmy razem z plombi tutaj: http://www.coord.info/GC208KY

 

Trzeba jednak pamiętać o uwarunkowaniach kulturowych, czyli tamtejsze duchy są zadowolone, że ich odwiedzamy i grzebiemy wśród ich kamieni nagrobnych!

 

W Polsce normy są zupełnie inne i taka lokalizacja kesza jest absolutnie nie do zaakceptowania.

 

W Krakowie na Cmentarzu Rakowickim jest co najmniej 5 skrytek...

W drzewach, murkach, metalowych słupkach... Wszystko porządnie i bez profanacji :)

Edited by Scout_RB

Share this post


Link to post

Najbardziej dziwne miejsce ukrycia kesza na środku cmentarza spotkaliśmy razem z plombi tutaj: http://www.coord.info/GC208KY

 

Trzeba jednak pamiętać o uwarunkowaniach kulturowych, czyli tamtejsze duchy są zadowolone, że ich odwiedzamy i grzebiemy wśród ich kamieni nagrobnych!

 

W Polsce normy są zupełnie inne i taka lokalizacja kesza jest absolutnie nie do zaakceptowania.

 

W Krakowie na Cmentarzu Rakowickim jest co najmniej 5 skrytek...

W drzewach, murkach, metalowych słupkach... Wszystko porządnie i bez profanacji :)

Share this post


Link to post

Wszystko fajnie. Ale jak się jest początkującym keszerem, skaczą kordy, niejednoznaczna podpowiedż lub jej brak, to i tak trzeba chodzić, zaglądać, podnosić, słowem zachowywać się nieneturalnie na cmentarzu lub parafii. Co oczywiście może nie być niedozwolone, ale czy nie jest dla was trochę krepujące? Zgadzam się z GeoLog81, że dobre rozwiązanie to zagadka lub multi z finałem jednak poza terenem wspomnianych obiektów.

 

Nie wiadomo skąd przyszedł mi do głowy głupi żart, żeby zamiast danych nieboszczyka umieścić tabliczkę z kordami do następnego etapu. Przepraszam zniesmaczonych. Trzeba chyba zrobić przerwę od keszowania.

Edited by dykvo

Share this post


Link to post

Wszystko fajnie. Ale jak się jest początkującym keszerem, skaczą kordy, niejednoznaczna podpowiedż lub jej brak, to i tak trzeba chodzić, zaglądać, podnosić, słowem zachowywać się nieneturalnie na cmentarzu lub parafii. Co oczywiście może nie być niedozwolone, ale czy nie jest dla was trochę krepujące? Zgadzam się z GeoLog81, że dobre rozwiązanie to zagadka lub multi z finałem jednak poza terenem wspomnianych obiektów.

Bo zakładający powinien mieć trochę wyobraźni i dostosować trudność ukrycia do miejsca, w którym się znajdujemy. Często kesz zdecydowanie lepiej pokazuje dane miejsce, jeżeli jest na jego terenie, a nie gdzieś poza. Do multaków bym podchodził ostrożnie, nie żebym miał coś przeciwko tego typu skrytkom, ale one muszą być przemyślane. Jeżeli zadanie miałoby polegać na policzeniu drzew wokół kościoła, to ja się pytam: po co? Co to wnosi do wiedzy o danym miejscu? Taki multak "na siłę" jest bez sensu. A jeżeli chcemy pytać o rzeczy istotne, to zwróćmy uwagę czy da się odpowiedzieć zimą, gdy informacje mogą być przysypane śniegiem, albo nocą, gdy potrzebne dane są np. wysoko i widoczne tylko w świetle dziennym.

 

Wracając więc do wyobraźni. Skrytka w takim miejscu powinna być łatwa do odnalezienia. Właśnie z powodów wyżej przez kolegów przytoczonych. I naprawdę jasne info w listingu + precyzyjny hint w tym przypadku nie boli. Niedawno szukałem skrytki przy jakimś kościele w Mogilnie. Hint: "zielony". A w promieniu kilku metrów od współrzędnych kilkanaście krzaków tui. Miejsce na widoku. W takim przypadku konkretny krzak powinien być jasno wskazany. Gdyby to nie była geoposzukiwaczo-pustynia, to mogę sobie wyobrazić jak by te krzaki wyglądały po kilkuset poszukiwaniach, o co nietrudno w takim np. Krakowie.

Ale też z faktu, że niektórzy ukrywający nie myślą o pewnych sprawach, nie wyciągał bym daleko idących wniosków czy zakazów. Zdecydowana większość skrytek, których szukałem na terenach kościelnych czy cmentarnych opisana i ukryta była w sposób jasny, niewymagający dziwnego zachowania, do podjęcia niepostrzeżenie.

 

Uzasadnienie dla ukrywania skrytek poza terenem kościoła jest, gdy teren ten jest zamykany na noc. Wg mnie dostępność skrytki 24/7 powinna (choć w rozumieniu tego słowa innym niż w obowiązującej interpretacji regulaminu GC) być priorytetem.

Share this post


Link to post

Niedawno szukałem skrytki przy jakimś kościele w Mogilnie. Hint: "zielony". A w promieniu kilku metrów od współrzędnych kilkanaście krzaków tui.

 

Jeeeeeeezu ile ja się nakląłem w tym miejscu :)

Znalazłem za drugim razem.

Share this post


Link to post

Tak a propos cmentarzy, ku rozwazeniu:

 

BCEFE963-86FB-8742-0D91-273E705D0F19.jpg

 

Czy keszerzy zachowuja sie niepodejrzanie? B)

Edited by ochkarol

Share this post


Link to post

Niedawno szukałem skrytki przy jakimś kościele w Mogilnie. Hint: "zielony". A w promieniu kilku metrów od współrzędnych kilkanaście krzaków tui.

 

Jeeeeeeezu ile ja się nakląłem w tym miejscu :)

Znalazłem za drugim razem.

O, tam miałam DNFa , włąściciel stawia masowo, ze smatrfonową dokłądnością, ufff.

Kordy często przestrzelone ,że hej!

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  
Followers 0

×
×
  • Create New...