Jump to content

Scout_RB

+Premium Members
  • Posts

    288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Scout_RB

  1. Co się dzieje przed i po Evencie jest nieistotne... Zdaje się, że pytanie muszę, zadać recenzentowi bo tu nic mądrego, (czy choćby w temacie) się nie dowiem...
  2. Naszła mnie ostatnio refleksja po Evencie biegowym (bieg na 5km). Event był "wyceniony" 1.0/4.0 -ok. to jest jasne. Ale uczestnictwo liczyło się zarówno dla wszystkich "biegnących" jak i spacerujących... No i teraz tak: jak ktoś przebiegł w sensownym czasie Powiedzmy poniżej 30 min to faktycznie się umęczył i zasłużyć na te 4.0 ale jak ktoś się przespacerował tą trasą w 1h... to gdzie tu wysoka trudność terenowa...? Czy zatem technicznie i regulaminowo wykonalne, było by założenie w jednym miejscu i jednym czasie 2 Eventów jeden np: 1.0/4.0 dla biegnących i drugi 1.0/2.0 dla chodzących. Jeden Logbook byłby wystawiony np przez 40 min od startu i wpisywało by się po dotarciu do mety, po czym organizator wystawiałby drugi... dla spacerowiczów. Nie chcę oczywiście podważać niczyjego prawa do zalogowania wcześniejszych Eventów, ale taka forma mogła by mocno motywować co poniektórych by jednak spróbowali biec!
  3. No to proszę ja Ciebie gratuluję! Hehe znowu Małopolanin!
  4. Ja tam do trójmiasta jeszcze wrócę, na spokojnie, najlepiej jesienią! Wtedy mam nadzieję na większe sukcesy!
  5. Ja jestem w kropce bo to co jednak znalazłem na Pomorzu to były raczej proste mikrusy. "Patenty" na mikrusy to super sprawa, ale jak coś jest mikro 1.0/1.5 to szukam zwykle za rynną czy parapetem.... a tam pusto... Inna rzecz to to że szukałem z a-keszującą rodziną i to nie ułatwiało sprawy. Dlatego ja tu nie narzekam, tylko raczej ostrożnie się dziwię! Najbardziej, żal mi Motławy Nawet Abdul65 dał mi numer do siebie żeby dopytywać, ale ja raczej unikam telefonów (chociaż nie mam nic przeciwko tym do mnie
  6. Co tu tak wszyscy na trójmiasto narzekają... Acha może dlatego, że nic się tam nie da znaleźć! Tydzień w gdańsku siedziałem i... 7 keszy w samym mieście znalazłem... DNFów już nawet nie chciało mi się po pewnym czasie wpisywać! O co chodzi???
  7. Kajakowe na Motławie zrobił, a? Kajaki na Mołtawie to było jak dotąd moja największa porażka, Zarezerwowałem 6h czasu, kajak i szwagra do pomocy... gdy nie byłem w stanie znaleźć 6 pierwszych skrytek zrezygnowałem... Przynajmniej ładne widoczki zaliczyłem
  8. A gdzie ja piszę o serwerach i łączach? Chodzi mi o to, że strona www jest archaiczna! W serwisie jest masa topornych i niepotrzebnie skomplikowanych funkcji, wielu brak, a jeszcze inne są poukrywane! Dalej nie mogę w prosty i szybki sposób przeedytować gotowego listingu, ale za to dostaje nowy szablon powiadomienia! I to mnie wkurza!
  9. A mnie wkurza, że cantala, zamiast zająć się prawdziwą optymalizacją serwisu zabiera się za takie pierdoły...
  10. Challenge accepted! W roboczym katalogu "projektowane" am puki co tylko 23 kesze, ale od września wezmę się do roboty
  11. Wkurzyłem się, bo ktoś zamiast dać info, że w moim keszu logbook jest na wykończeniu, zakosił takowy i podrzucił swój byle jaki. Dziś wziąłem kesza na serwis a tam jakaś krzywo oderwana kartka a kolorowego logbooka brak! grrr
  12. Jest badge za Fav-y... Ale ja nie rozumiem dlaczego recenzent nie reaguje, nawet jeśli ma sprawdzać tylko zgodność z regulaminem to mógłby przecież napisać do autora zdanie: Jasne, że każdy to może napisać, ale nikt nie ma takiego autorytetu jak recenzent!
  13. Mnie za to mega denerwuje plaga mikro opisów... grrrr np ten nowy "kwiatek" Kesz
  14. Co wy macie do tych mikrusów? W lesie w dziuplach nie mówię, ale w mieście!? Jak mam jednego "regulara" 1.7 l niecały km od Starego Miasta w Krakowie i pomimo wielu serwisów ciągle jest on pusty albo zwyczajnie zaśmiecony! Nie wiem co się może w nim podobać? Za to inne moje miejskie mikrusy zwykle zdobywają dobre opinie! Wszystko zależy od miejscówki, a nawet szerzej od otoczenia. Ja tam zawsze wole sprytnie ukrytego mikrusa niż wielkie pudło pełne badziewia, którego i tak nigdy nie wymieniam.
  15. Nie tylko na Trailu... jeden Typ zza południowo-zachodniej granicy narobił dziadostwa na kilku keszach w Krakowie. Na przykład w okolicach Skałek Twardowskiego sam reaktywował kesza, a nie znalazłszy z kolei Tego podrzucił strunówkę z CWGC i pseudo logbookiem.... naciąłem się na to bo znalazłszy właśnie strunówkę myślałem że kesz przepadł i nie szukałem dalej... gdy pojemnik był prawidłowo na miejscu... "Kolega" szukał zresztą nie tylko w Krakowie... o proszę: 6 DNFów i nagle kesz się znalazł... Jak ktoś ma log tego gościa w swojej skrytce to niech to lepiej sprawdzi i w razie czego szuka strunówki po krzakach... Kolejny przykład I jeszcze jeden Z reszta na moim w logbooku też nie widać jego wpisu... Ale tam strunówki nie znalazłem! Kierowcom wlepia się nieraz na szybę "Karnego K....a za Ch....e parkowanie" On powinien dostać za "Ch....." keszowanie...
  16. Kiedyś Cejrowski miał taki cykl programów pt. "To mnie wkurza..." To ja też taki cykl chyba zacznę. To będzie : Kesz z serii Wały Wiślane... Ja ciekaw jestem ile z FTFowiczów w ogóle widziało ten pojemnik na oczy... Żeby była jasność: Logbook nie był wymieniany, o czym świadczy pieczątka Dadoskawiny z dnia publikacji!
  17. Scout_RB

    4000

    No Longmen ty też nie bądź taki skromny! Szalejecie tam widzę ładnie! Brawo i gratulacje! Dado i Murazor nic nie logują a coś czuję, że tam też ostro działają! Małopolska rządzi
  18. Własne kesze mogły być adoptowane. Ja osobiście usunąłem z takowych moje logi, ale jak najbardziej akceptuję logowanie (a raczej pozostawianie wcześniejszych logów) w takich skrytkach, a co do powtórnych znalezień, hmm jeśli ktoś kiedyś umieścił parapeciaka, a potem zmienił pojemnik na jakiś fikuśny-czaderski to fajnie go na nowo poszukać. Czy wypada coś takiego logować??? Co kto lubi tak robi
  19. A no właśnie, ja opracowuje właśnie EC związanego z kaptażem rzecznym, ale że rzecz się działa w trzeciorzędzie i była skutkiem powstania zapadliska tektonicznego to chyba przejdzie... ???
  20. Mój "ech" dotyczył tego co działo się PO eventach, czyli patologicznego trzaskania FTFów... Co do "Carbonu" to nie mam najmniejszych wątpliwości, że publikacje nowych keszy w tym czasie było tylko "przystawką" i ludzie sami narobili "dziadostwa", na co organizatorzy nie mieli wpływu (szczególnie, że to nie organizatorzy je zakładali) ale inne no cóż. Jeśli głównym celem eventu jest umożliwienie zdobycia gemstona za FTFy 30 osobom... z których większość pewnie nie tylko nie podpisze logbooka ale nawet nie zobaczy pojemnika no to "ech"...
  21. Hehe, na szczęści Vasco to chyba jeden z nielicznych zawodników, którym takie rzeczy można wybaczyć
  22. Chodzi generalnie o dbanie o jakość i atrakcyjność, ale przede wszystkim unikanie Takich opisów. Jak się nie chce umieścić zdjęcia (żeby np. nie popsuć zaskoczenia) to można zawsze umieść jakieś zdjęcie archiwalne albo starą mapę... możliwości jest wiele i na uznanie kesz może zarobić listingiem i swoją formą...
  23. Scout_RB

    Prawdziwy FTF

    Siedzą w teczce na szafce... siedzą cicho i się nie narażają... A że koleżanka Małżonka ma całą masę innych zastrzeżeń do Geocachingu to już zupełnie inna historia...
×
×
  • Create New...